świetliste macki kosmicznej jaźni pisze: Shulgin testowal od malych dawek, bo nie wiedzial jeszcze, z czym ma do czynienia ;)
Mam 20 mg 5-meo-mipta i planuję to podzielić na dwie osoby. Jak wyczytałem tu i ówdzie dawka 10 mg na łepetynę (zadbamy o to aby tolerka na tryptaminy była zerowa) może być trochę skromna więc zastanawiamy się jak podbić działanie, ale żeby zbytnio nie przytłumić dania głównego. Oto jakie warianty chodzą mi po głowie
imao - ale niestety jedyne jakim bym dysponował to 25% sok porzeczkowy, więc wypijemy sobie po literku, ale może to nie być wystarczająco intensywna pomoc.
dxm - jeżeli on, to ile na użytkownika (masa usera ok 60-65 kg, doświadczenie w dxm spore, tolerka raczej minimalna)
4-ho-met - jeżeli tak, to ile, żeby nie zabić dania głównego ?
może coś innego ?
Po dzisiejszym robię przerwę
[Randki w ciemno w telewizji]
Po dzisiejszym robię przerwę
Oparte na podstawie prawnej: Psilocybe Cubensis Tripensis
Ja po 10 mg 5-MEO-MIPT mialem 1 h peaku 2 h stymulacji co bardzo mnie zirytowalo.
Po dzisiejszym robię przerwę
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
