Z łatwo dostepnych srodkow odurzajacych-alkohol
Jest w niskiej cenie i społecznie akceptowany takze kazdy ma do niego dostep.
A jak wygladaja ludzie ktorzy popadli w alkoholkizm sami widzimy codziennie na ulicach...
jeszcze wiekszy uraz do alkoholu maja te osoby ktore spotykaly alkoholika na codzien pod jednym dachem. Chociaz tez nie zawsze, czasem syn/córka jest wcieleniem tatusia alkoholika
Dos: Powyższa stoczyła równą walkę z innym wspaniałym środkiem, amfetaminą naszą kochaną. Jak już ktoś wspomniał: łeb niszczy niemiłosiernie, nerwy, psychikę. Zostawia paranoiczny strzępek cienia, śledzonego przez wszystkich dookoła, zamieszkiwującego swój własny strach przed kurwa wszystkim, nie to co ryczące byki, agresywne hultaje spod dyskotek. Oni się nie uzależniają, to jebane roboty. Nie ma co w niech wyniszczyć żadne środek. Zero pola do popisu, tylko podkreślenie gówna jakie łeb oferuje
Tres: alkohol też, przez to jak jest powszechny to raz, że żul, smród itp też, ale nie w tym rzecz. Alkoholicy mają tak przejebane charaktey, że szkoda słów. Pedanteria, hipokryzja, pierdolenie od rzeczy, mania, nerwica chuj w bucie, aby tylko równo włożony.
Kłatro: I cokolwiek, co bierze ten koleżka;
[quote="SiNy"]
Wniosek]
PS. Co zależy od jednostki? Wkurwiają mnie odpowiedzi typu: to zależy, świadczą o tym że nie masz nic kurwa sensownego do przekazania. Zdanie jakieś konkretne, czy smieci tylko? Zależy...
Masa stolca zalezy od tego ile razy siny z połykiem trzasnął pasztetową ziomkowi za lufkę do opalenia.
Kocham cię
PS. Co zależy od jednostki? Wkurwiają mnie odpowiedzi typu: to zależy, świadczą o tym że nie masz nic kurwa sensownego do przekazania. Zdanie jakieś konkretne, czy smieci tylko? Zależy...
Masa stolca zalezy od tego ile razy siny z połykiem trzasnął pasztetową ziomkowi za lufkę do opalenia.
Kocham cię
P.S. Tu ich nie znajdziesz
Tez Cie kocham misku kolorowy
Gwynnbleid pisze: ciągnąłeś pół roku na meth ? codziennie?
i co czujesz że zryło Ci beret na stałe ? ]
Jakoś strasznie nie narzekam. W sumie jest ok, oprócz momentów w których czuję panikę bez powodu :nuts: Szczególnie gdy jestem naćpany bo na trzeźwo to już daaaawno tego nie miałem :-D a ostatni raz atak paniki miałem po mefedronie, długo nie brałem spidów i tak spanikowałem, że doszedłem do pulsu 140 po 20mg :nuts: :nuts:
Pipka bez dystansu. Musze być wyjątkowo rozgarniętym 14latkiem.
-amfetamina (stymulanty )
-benzodiazepiny ( alprazolam szczególne )
Fakty jednak są takie że skręt po benzodiazepinach jest najgorszy z możliwych, z drugiej jednak strony z benzo wychodzi więcej osób niż z alkoholu. A na pytanie jakim dragiem można się najbardziej "upodlić" odpowiem tak: każdym tak samo, zależnie od determinacji z jaką go nadużywamy. dobrze by również było sobie zdefiniować słowo "uzależnienie", czy mamy na myśli fizyczne, czy tzw. psychiczne? A jeśli mówimy o psychicznym to co mamy na myśli? Złe samopoczucie gdy nie weźmiemy? myśli samobójcze gdy brakuje nam danego środka? czy po prostu chęć zaaplikowania sobie poraz kolejny danej substancji. (bardzo nie lubię stwierdzenia o uzależnieniu psychicznym - jak widzicie, nie ma ono jasnej definicji i jest pojęciem względnym). Bo jeśli mówimy o fizycznym sprawa jest prostsza, mianowicie mamy z nim do czynienia jeśli po odstawieniu danego środka występują u nas objawy abstynencji.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
