...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Jakie uzależnienie według Ciebie jest najgorsze?
od Konopi Indyjskich(marihuana,haszysz)
55
3%
od nikotyny
193
12%
od Opiatów(heroina, morfina, kodeina)
646
40%
od Benzodiazepin(Xanax, Lorafen, Relanium)
161
10%
od alkoholu(piwo, wódka, denaturat)
278
17%
od amfetaminy lub Methamfetaminy
216
13%
od kokainy lub Cracku
73
4%
od Psychodelików(grzyby, LSD, LSA,)
13
1%

Liczba głosów: 1635

ODPOWIEDZ
Posty: 842 • Strona 6 z 85
  • 25 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: JoO »
Dokładnie.

Z łatwo dostepnych srodkow odurzajacych-alkohol
Jest w niskiej cenie i społecznie akceptowany takze kazdy ma do niego dostep.

A jak wygladaja ludzie ktorzy popadli w alkoholkizm sami widzimy codziennie na ulicach...
Uwaga! Użytkownik JoO nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / / 0
Nieprzeczytany post autor: sei »
i nie tylko
jeszcze wiekszy uraz do alkoholu maja te osoby ktore spotykaly alkoholika na codzien pod jednym dachem. Chociaz tez nie zawsze, czasem syn/córka jest wcieleniem tatusia alkoholika
positively unethical.
  • 14 / / 0
Uno: plebiscyt mój wygrywa jednak helupa- człowiek staje się kurwą, sam nie wie, że nią jest, lub też nie obchodzi go to, wszystko dookoła jest kurewskie. Niszczy całe piękno zycia, cały zapał i te inne kurwa piękne kwiatki. Syf, brudne piwnice, rzygi na butach, sperma na głowie kolegi od wspólnej strzykawki i inne atrakcje.

Dos: Powyższa stoczyła równą walkę z innym wspaniałym środkiem, amfetaminą naszą kochaną. Jak już ktoś wspomniał: łeb niszczy niemiłosiernie, nerwy, psychikę. Zostawia paranoiczny strzępek cienia, śledzonego przez wszystkich dookoła, zamieszkiwującego swój własny strach przed kurwa wszystkim, nie to co ryczące byki, agresywne hultaje spod dyskotek. Oni się nie uzależniają, to jebane roboty. Nie ma co w niech wyniszczyć żadne środek. Zero pola do popisu, tylko podkreślenie gówna jakie łeb oferuje

Tres: alkohol też, przez to jak jest powszechny to raz, że żul, smród itp też, ale nie w tym rzecz. Alkoholicy mają tak przejebane charaktey, że szkoda słów. Pedanteria, hipokryzja, pierdolenie od rzeczy, mania, nerwica chuj w bucie, aby tylko równo włożony.

Kłatro: I cokolwiek, co bierze ten koleżka;

[quote="SiNy"]

Wniosek]




PS. Co zależy od jednostki? Wkurwiają mnie odpowiedzi typu: to zależy, świadczą o tym że nie masz nic kurwa sensownego do przekazania. Zdanie jakieś konkretne, czy smieci tylko? Zależy...
Masa stolca zalezy od tego ile razy siny z połykiem trzasnął pasztetową ziomkowi za lufkę do opalenia.

Kocham cię
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2010 przez spiczykuaq, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik spiczykuaq nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 565 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: FreeOfMe »
PS. Co zależy od jednostki? Wkurwiają mnie odpowiedzi typu: to zależy, świadczą o tym że nie masz nic kurwa sensownego do przekazania. Zdanie jakieś konkretne, czy smieci tylko? Zależy...
Masa stolca zalezy od tego ile razy siny z połykiem trzasnął pasztetową ziomkowi za lufkę do opalenia.

Kocham cię
Taka jest prawda. Jestes debilem wpierdalasz sie we wszystko, jestes ogarniety nie wjebiesz sie w nic. Kwestia czestotliwosci pacanie zwalowaty. Jak nie kumasz to wypierdalaj do szkoly. Cos Cie wkurwia? To po co to piszesz. Wyzal sie koledze, a nie napierdalaj jakies dna na poziomie 14-latka.

P.S. Tu ich nie znajdziesz

Tez Cie kocham misku kolorowy
Feel free. Of me.
  • 587 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: SimonNoK »
Gwynnbleid pisze:
ciągnąłeś pół roku na meth ? codziennie?
nieeee, pół roku mi zajęło skurwienie się i załapanie konkretnej manii prześladowczej, depresji i innych bajerów, ale na przemian z amph(choć rzadko, jak już posmakowałem meth to na zwykłą kręciłem nosem :-p ) tak w ciągu to maks parenaście dni, ale ogólnie jechałem z 2-3x na tydzień, czasem częściej.
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2010 przez SimonNoK, łącznie zmieniany 2 razy.
oj dana dana, nie boje się bana
  • 2179 / 31 / 0
i co czujesz że zryło Ci beret na stałe ? :D
Hidden mefedron User
  • 587 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: SimonNoK »
[quote="Gwynnbleid"]
i co czujesz że zryło Ci beret na stałe ? ]

Jakoś strasznie nie narzekam. W sumie jest ok, oprócz momentów w których czuję panikę bez powodu :nuts: Szczególnie gdy jestem naćpany bo na trzeźwo to już daaaawno tego nie miałem :-D a ostatni raz atak paniki miałem po mefedronie, długo nie brałem spidów i tak spanikowałem, że doszedłem do pulsu 140 po 20mg :nuts: :nuts:
oj dana dana, nie boje się bana
  • 14 / / 0
Siny, ja w ogóle nie pisze co ciebie. Jesteś dla mnie przykładem takiej własnie mentalości. kto ma wiedzieć jakiej, ten wie. Wjebany w trawę sam udowadniasz do kótrej grupy, z tych o których piszesz, należysz. Nie kumam takich jak ty, nie chcę kumać.
Pipka bez dystansu. Musze być wyjątkowo rozgarniętym 14latkiem.
Uwaga! Użytkownik spiczykuaq nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1006 / 99 / 0
-opiaty
-amfetamina (stymulanty )
-benzodiazepiny ( alprazolam szczególne )
[H]R Crew "wierze ze jeszcze ujrzysz słońce a nie chmury." - draculaura
  • 1 / / 0
Organizm każdego z nas jest inny, każdy z nas ma inną psychikę, w związku z tym każdy ma inne potrzeby "relaksu" czerpanego z używek. Są ludzie których kręcą tylko psychodeliki, są i tacy którzy preferują jedynie opiaty. Rozsądnie używana używka, czy to jest amfetamina, czy LSD, czy też np Kodeina nie stanowi większego zagrożenia dla naszego życia zarówno rodzinnego, towarzyskiego, jak i tego zdrowotnego.
Fakty jednak są takie że skręt po benzodiazepinach jest najgorszy z możliwych, z drugiej jednak strony z benzo wychodzi więcej osób niż z alkoholu. A na pytanie jakim dragiem można się najbardziej "upodlić" odpowiem tak: każdym tak samo, zależnie od determinacji z jaką go nadużywamy. dobrze by również było sobie zdefiniować słowo "uzależnienie", czy mamy na myśli fizyczne, czy tzw. psychiczne? A jeśli mówimy o psychicznym to co mamy na myśli? Złe samopoczucie gdy nie weźmiemy? myśli samobójcze gdy brakuje nam danego środka? czy po prostu chęć zaaplikowania sobie poraz kolejny danej substancji. (bardzo nie lubię stwierdzenia o uzależnieniu psychicznym - jak widzicie, nie ma ono jasnej definicji i jest pojęciem względnym). Bo jeśli mówimy o fizycznym sprawa jest prostsza, mianowicie mamy z nim do czynienia jeśli po odstawieniu danego środka występują u nas objawy abstynencji.
Uwaga! Użytkownik Pinek nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 842 • Strona 6 z 85
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.