Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 582 • Strona 58 z 59
  • 678 / 43 / 0
Ma ktoś podobnie czy coś, tak się zastanawiam. Kiedyś tak do 695mg koda wchodziła po 20min, od wyżej niż 720mg już blisko godziny a aktualne 800mg thioco to już z 70min trzeba. Czy to może byc tak że wątroba więcej czasu potrzebuje na załadowanie dawki?
  • 5446 / 1006 / 0
Nie jestem znawca ale to częsty przypadek . Może już narządy nie wyrabiają .
Ja to mam wyskoki po 16 tabs raz dziennie tygodniowe i czuję już że źle wpływają
Bierzesz jakieś leki , pijesz alkohol ?
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1100 / 256 / 0
@Swiezzy

A nie wpadłeś na to, że to się po prostu trawi?
Mówią, że kodeina kopie do 800mg. W sensie tyle może się przerobić do aktywnych związków. To nie jest oczywiście stała liczba. Nie mamy wbudowanych chipów w wątrobie, że ma ona przerobić tylko 800mg kodeiny. Pewnie są różnice osobnicze, że u jednego będzie to zaledwie 500mg a u drugiego 1300mg. Bo tak się my - ludzie różnimy. A te ~800mg to jest średnia przybliżona. Możliwe, że już resztki kwasu glukoronowego w wątrobie są zużywane do przemielenia kodeiny do glukoronianu 6-kodeiny. Bo jeżeli używasz takich dawek na pewno nie odczuwasz morfiny. Górna dawka którą opisałeś daje Ci około 80mg morfiny przy czym też traktuję Cię jako przeciętną osobę co demetyluje 10%. Tylko, że morfina oralnie jest głównie muląca i sedująca.

Ogólnie to j/w. Jak żresz takie kosmiczne ilości to warto się zbadać. Ja Ci nie wróżę długiej przyszłości jeżeli nie przeskoczysz na mocniejsze opio lub inne dragi. Rozpieprzysz bebechy w końcu.
Jak kloca stawiasz to jebie pewnie w sąsiednim mieście co? XD
Doradzam Ci jak ćpun ćpunowi. Zmień sobie na mocniejsze opio, bo tu chodzi o Twoje zdrowie. Dłużej pożyjesz. A przez ten czas może zmienisz zdanie i rzucisz. Albo na stimy przejdź. Jak masz dostęp do całkiem niezłej fety. Mi dobrze zastępowała kodeinę.
Też niewielu ludzi o tym wie ale narkotyki zmieniają ludzi. Opiatowców w lękowych, przewrażliwionych cipencjuszy.
Stimiarzom odwrotnie. Włącza się wieczne ADHD. Nie możesz usiedzieć. Można sobie trochę kształtować charakter w ten sposób.

Nie mówię że to jest zdrowe, bezpieczne czy mądre. Ale wiem że to działa. Ja w czasie gdy brałem alfe to gdy chciałem coś osiągnąć to byle siłą, wyrwać to jak zwierzę. Myślę, że przydałby mi się taki miesiąc na alfie. Żeby się ocknąć i obudzić. Tylko wiem że to niemożliwe. Bo po prostu na miesiącu by się nie skończyło.
  • 705 / 135 / 0
@DobryWujas do 900mg*, ja myślę, ze to dziwny przypadek, nie widzę tu logicznej chronologii, gdyby brał 900, a 1200, można się zastanawiać, ale, że co 695mg kody ładuje się w 20min a 720 w 70?, bierzesz jakieś leki? SSRI np?, moze raz byłeś po prostu naczczo a raz nażarty, też nie bez powodu mówi się o kapryśności kodeiny, akurat tak się złożyło, bo ogólnie od lat, pierwszy raz czytam tu o takim przypadku.
  • 1100 / 256 / 0
@xantiago

O tym właśnie mówię. Nie jest to jakaś stała dawka. Jednych kopie nawet 2 gramy.

A kapryśność kodeiny? Może coś takiego jest, ale osobiście odczuwam niewielkie zmiany. Nie odczuwam tego jakby kodeina nigdy nie zadziałała. Poza tym u niego działa tylko z opóźnieniem. Więc obstawiam tak jak Ty że to się trawi. Im więcej tabletek tym dłużej wchodzą. Dla mnie to logiczne.
  • 678 / 43 / 0
01 listopada 2026ledzeppelin2 pisze:
Nie jestem znawca ale to częsty przypadek . Może już narządy nie wyrabiają .
Ja to mam wyskoki po 16 tabs raz dziennie tygodniowe i czuję już że źle wpływają
Bierzesz jakieś leki , pijesz alkohol ?
Wiesz co biore pregabaline okolo 1g doba, i jak mam to hydroksyzyne - alko nie pije, z 3x pilem do mefki w tym roku piwko jedno.

Ogolnie biore 2x 800mg, łamię już tabsy na pół, zeby szybko nie wzrastała tolerka, głownie biore 150mg pregaby przed, po 30-60min wrzucam thioco, mija te 60-70min i czuć załadowanie, po tej godzinie od wrzucenia, dorzucam jeszcze z 300-375mg pregaby i tam jak mam to z 50-75mg hydroksyzyny. Ta południowa dawka mowie po 60-70min dziala w pelni, glownie jem tyle samo przed, czyli jedna kanapeczke zeby za duzo nie bylo w żołądku, głownie taka nie za duża. Za to po 8-9h, czyli juz pod wieczor wrzucam taki sam zestaw, i juz laduje sie szybciej, jak jeszcze ledwie czuć te pierwsza dawke, to juz 30min i czuc mocniejsze dzialanie ktore naklada sie na te "opary".
Czasem sie na mefke przerzuce na te 3-5dni, ale konczy sie schematem "koń zwalony" w pierwszy dzien i 12h masturbatingu jest huehue, po takim postowaniu na kodzie po pol roku czy ile, nie wiadomo co z jajami zrobic xD a jak nie to kurwy.
Ogolnie najbardziej poryty leb mam po stimach bo jestem nerwowo/lekowym czlowiekiem, aczykolwiek to tak na 50/50% bo czasem jest dobre oro bomby. Tez to wpierdalam jedna za druga i szybko trace grunt.
Ale tak najlepsza bomba byla tak do 690mg, spokojna, wesola fazka i malutko negatywow. A jak juz 800mg x2 napierdalam dzien w dzien to pozniej sie tym poce, prawda cipeuszem sie czuje czesc czasu xD
Co do zółtego gówna, taaaa, jebie gorzej niz w oczyszczali ścieków, zółty budyń, w nocy na plecach głownie śpie, strasznie wzdęty jestem, jeszcze wykształciłem w sobie nawyk "NIE pierdzenia" żeby się z zółta laxą nie obudzić na gaciach :D Także Kiszonka elegancka.
  • 5430 / 975 / 0
@Swiezzy Widzę że wróciłeś, dobrze Cię widzieć bo szczerze mówiąc czytałem już i radziłem Ci to rzucić kilka miesięcy wstecz. Myślałem że albo szpital albo cmentarz. Nie myślałes by przerzucić się na buprenorfine bądź oksykodon jeśli nie chcesz rzucić i ćpać dalej? Już chyba lepiej tak niż umrzeć lub wylądować w szpitalu z rozwalonymi organami od sulfogowna z tjokodynu.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 5446 / 1006 / 0
Kratom nawet
On dobrze znosi kodeinowego skręta i nie wpierdala jak bupra czy mietadon
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 678 / 43 / 0
Problem jest aktualnie taki, ze ratuje mnie chyba tylko terapia, bede ogarnial psychologa bo raz nie mam tak opcji za bardzo, znaczy mam jednego typa do ktorego kontakt wzialem wlasnie z pol roku temu na okse, ale znowu trzeba cale opak za 2000ziko teraz nawet moze i sie zmienilo ale liczmy 2k, nie mam zeby wyrzucic, musialbym albo stopke zrobic za 2-3tyg co tez byloby git opcja, ale aktualnie gnije na bezrobociu, co tam ogarne czy fuszke no to jest na material, a w aktualnym stanie kondycji psychicznej na bilansie ujemnych, nie nadaje się do pracy z ludzmi. Siedze sam, nakurwiony tematem w czterech scianach i ostro juz lasuje mi sie łeb. Cieżko mi wyjsc do ludzi, zaczalem prawo jazdy, wyjzdzilem godziny, i kurwa od pol roku nie moge isc tego zdac, bo co naucze sie ( tak na bombie ) to tak samo ledwie to pamietam na drugi dzien, dobra na drugi dzien w miare git, ale szybko trace wiadomości. Ale probuje sie do tego zmusic na nowo, zeby cokolwiek zaczac z zyciem robic. Ale nie chce mi sie tu uzalac w sumie. A nie mam opcji na ogarnianie nw, po 4tab. Jak juz opcje mialem to pare dni pozniej z chlopem cos sie stalo, zniknal z dnia na dzien xd
  • 1 / / 0
Ile kody pierwszy raz zapodać?
ODPOWIEDZ
Posty: 582 • Strona 58 z 59
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.