koda jest zajebista, ale to jest loteria i to nawet u takiego kogos jak ja kto w teorii niby nie zazywa ciągiem tylko raz na pare tygodni to i tak jest tak, ze czasem zadziała, a czasem nie. No i to totalnie z niczym nie koreluje. Czy zjem lekko, ciezko, czy jestem wyspany, czy nie. Czy dużą dawke, czy małą.
Z kodą to loteria. Ostatnia faza na kodzie 2 dni temu była zajebista i długa.
Przedostatnia 5 tygodni temu była ciulowa, krótka.
Natomiast co do wejscia kody tzn jak zaczyna działać to bije na łeb dosłownie wszystko. Zawsze jest pięknie. Potem czuję albo wiele godzin i pół nocy rozkosznego smyranka, rozluznienia i nic mi nie jest, albo po wejsciu pol godziny juz cala faza spieprzona, rozdraznienie, brak smyranka i bez fajerwerkow.
Jeśli kodeina nie dziala, mimo kilku konsekwentnie powtarzanych prob, logiczne powody są przede wszystkim takie:
- uwarunkowania genetyczne powodujące niedobór konkretnych enzymów wątrobowych potrzebnych do przekształcenia problemu jakim jest kodeina do aktywnych metabolitów (głównie morfiny, choć nie tylko, efekt anturażu występuje)
- przynajmniej część betaketonow działa jako silny i długotrwały inhibitor tychże, a zdaje się że jest to często przeoczana kwestia.
Przy niekorzystnym układzie obu powyższych czynników, te nominalne 240mg mogą dać faktycznie efekt co najwyżej przeciwkaszlowy i nie jest to aż tak dziwne jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka.
Aha, pisałem o konsekwentnych kilku probach, ponieważ nawet zakładając typowy wystarczający do uzyskiwania pożądanego działania rekreacyjnego metabolizm, te konkretne enzymy metabolizuja szerokie spektrum innych substancji z pożywienia oraz innych lekow, stąd nietrudno o sytuacji redakcję że przy sporadycznych jednorazowych próbach ich chwilowy poziom może być zbyt niski. Po prostu nie wierzę w osławiona kapryśność kodeiny, a w konkretne powody, choć tych jak i możliwych interakcji jest po prostu sporo.
tramadol też słabo działa na ciebie? Chodzi mi moc odczuwalnych efektów, nie o preferencje co do profilu dzialania.
zresztą nie jestem jakimś fanem czy ekspertem opio ale imho (te co próbowałem, RC to pewnie inna para kaloszy) to za bardzo w działaniu się nie różniły od siebie… no może poza tym, że palony braun działał niemalże od razu ale równie dobrze to i buprą też się potrafiłem nieźle ujebać… oczywiście tą z ulicy
l
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Nie będzie mi jakoś smutno jak będzie jedna paczka na pesel, każdy większy kinderćpun ode mnie by się bardziej wpierdolił w opio niż ja. Poza tym koda jest w chuj nudna w porównaniu z psycho albo dyso lepiej się trochę namęczyć i coś lepszego ogarnąć a nie wchodzić w opio.
@draculaura a wlasnie na mnie tramadol tez srednio dziala potrafie gram wpierdolic odrazu i nic, null raz na mnie zadzialal jak mialem 12 lat dziadek zmarl
na ALS wzialem jedna tabletke 100 i to byl jedyny raz kiedy tramadol na mnie jakos zadzialal. W sensie leki dziadka przypadkiem znalazlem pare lat pozniej ale to nie wazne.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
