Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 535 • Strona 54 z 54
  • 1026 / 246 / 0
Nie jadłem kodeiny i ogólnie nic przez 9 miesięcy. Przedwczoraj zażyłem i wielki chuj wczoraj powtórka i to samo. Nawet działania przeciwbólowego i rozluźniającego na które liczyłem. Chuj z kodą. Może uda mi się w końcu rzucić to gówno. Kocham za to pregabalinę. :)
  • 547 / 111 / 0
Oczywiście, że pregabalinka przewyższa kodeinkę bezdyskusyjnie o niebo. Choćby sama długośc trwania i to jak się zajebiscie wysypia po niej. Po pregabalince jeszcze smyra na drugi dzień i w sumie po niej pierwszy raz w zyciu doswiadczylem uczucia obudzenia sie rano z energią co dla mnie bylo abstrakcją, zawsze popoludniu sie dopiero ożywiałem.

koda jest zajebista, ale to jest loteria i to nawet u takiego kogos jak ja kto w teorii niby nie zazywa ciągiem tylko raz na pare tygodni to i tak jest tak, ze czasem zadziała, a czasem nie. No i to totalnie z niczym nie koreluje. Czy zjem lekko, ciezko, czy jestem wyspany, czy nie. Czy dużą dawke, czy małą.

Z kodą to loteria. Ostatnia faza na kodzie 2 dni temu była zajebista i długa.

Przedostatnia 5 tygodni temu była ciulowa, krótka.

Natomiast co do wejscia kody tzn jak zaczyna działać to bije na łeb dosłownie wszystko. Zawsze jest pięknie. Potem czuję albo wiele godzin i pół nocy rozkosznego smyranka, rozluznienia i nic mi nie jest, albo po wejsciu pol godziny juz cala faza spieprzona, rozdraznienie, brak smyranka i bez fajerwerkow.
  • 131 / 31 / 0
Kurde nie wiem czy wam zazdrościć czy współczuć że jest wam dane poznac tą kodeinową "magie".. miałam kilka podejsc do kody, łykałam z reguły jedną paczke 16 tabletek thio i nigdy przenigdy nie posmyrała mnie nawet odrobinę. Wyrzutu histaminy również nie uświadczyłam. Jedyny efekt jaki u mnie występuje po zażyciu kody to ból brzucha i takie "mielenie", jakby mi ktos flaki na lewą strone wykręcał, niekomfortowe uczucie które nie raz wywoływało u mnie mdłości. Wątpie że to kwestia niewyrobionych receptorów czy za niskiej dawki, ważę bardzo mało + jestem kobietą wiec taka dawka powinna mnie posmyrać chociaz troche. Tym bardziej, że jestem wjebana w oxy więc receptory mam raczej wyrobione.. Niezależnie czy jadlam kode juz po inicjacji z oxy, czy jadlam ja 1 raz jako jakikolwiek zazyty przeze mnie opioid, efekt zawsze ten sam, a raczej jego brak %-D
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 683 / 168 / 0
@draculaura to nie jest kwestia wyrabiania receptorów, no proszę Cię. Receptory opioidowe to nie jakiś dziwny stwór z szafy który trzeba wyciągnąć i rozruszac, bo przecież reagują non-stop chociażby na endogenne opioidy czyli endorfiny. A jak doswiadczylas, oxy już działa bez problemu.
Jeśli kodeina nie dziala, mimo kilku konsekwentnie powtarzanych prob, logiczne powody są przede wszystkim takie:

- uwarunkowania genetyczne powodujące niedobór konkretnych enzymów wątrobowych potrzebnych do przekształcenia problemu jakim jest kodeina do aktywnych metabolitów (głównie morfiny, choć nie tylko, efekt anturażu występuje)
- przynajmniej część betaketonow działa jako silny i długotrwały inhibitor tychże, a zdaje się że jest to często przeoczana kwestia.

Przy niekorzystnym układzie obu powyższych czynników, te nominalne 240mg mogą dać faktycznie efekt co najwyżej przeciwkaszlowy i nie jest to aż tak dziwne jak by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka.

Aha, pisałem o konsekwentnych kilku probach, ponieważ nawet zakładając typowy wystarczający do uzyskiwania pożądanego działania rekreacyjnego metabolizm, te konkretne enzymy metabolizuja szerokie spektrum innych substancji z pożywienia oraz innych lekow, stąd nietrudno o sytuacji redakcję że przy sporadycznych jednorazowych próbach ich chwilowy poziom może być zbyt niski. Po prostu nie wierzę w osławiona kapryśność kodeiny, a w konkretne powody, choć tych jak i możliwych interakcji jest po prostu sporo.

tramadol też słabo działa na ciebie? Chodzi mi moc odczuwalnych efektów, nie o preferencje co do profilu dzialania.
  • 131 / 31 / 0
no wlasnie tramadol rowniez nie działał jakos wybitnie. 4 lata temu zażywalam go rano albo popoludniu w kroplach, (ilosc tak ¾ łyżki kropli), powodował u mnie delikatną sedacje, bez żadnej euforii, żarłam go bo mnie uspokajał żeby sie nie wkurwiac na ludzi bez powodu
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
ODPOWIEDZ
Posty: 535 • Strona 54 z 54
Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.