Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 787 • Strona 79 z 79
  • 85 / 12 / 0
to u mnie zaś, jak się trafi wyjątkowo zacny proch, o wyjątkowym profilu działania, to tak na start 5 zjem od kopa zanim zabiorę do oglądania. Z resztą raz na czas się trafi taka okazja więc nie ma co ze sobie coś odmawiam, gorsze rzeczy ludzie robią i będą. Nie myśle, ani coś rusza na trzeźwo. Co, kto robi, lubi byle mnie nie wkurwial.
Królowa snu nie daje ale prawdę znaleźć ułatwi. Drogę wskaże do niej krótszą, aby ujrzeć czas zostanie. Kto ją jadł prawdę zna, czas i wiedzę ma losem ziemi włada.
  • 57 / 13 / 0
"gorsze rzeczy ludzie robia i beda" takie klepanie sie po plecach (i klepanie po chuju oczywiscie :D) to nie jest dobra rzecz, bo rozwijanie dwoch mocnych uzaleznien ktore w chuj na siebie wplywaja (walenie stimow <=> masturbacja) rysuje beret ostro. ja tez mialem z tym problem i udalo mi sie z tego wybrnac do takiego stopnia, ze jak sie nafukam to nie mysle w ogole o masturbacji. pierwsze primo to od dlugiego czasu nie korzystam juz z pornografii W OGOLE i trzepie konia do fantazji. to jest absolutny gamechanger nie tylko podczas bicia po nosie ale tez i na trzezwo. kabelki same sie naprawiaja w glowce no i tez czlowiek jakis szczesliwszy. jak sie nafurasz to tez juz ci sie tak konia trzepac nie chce zbytnio bo wiadomo ze ogladanie porno dla nafuranego to jest jeszcze wazniejsza rzecz niz bicie koniucha :D DRUGIE PRIMO znajdzta se jakies zajebiscie zajecie :D kiedys bylem swiadkiem jak rozmontywano gruza (auto) w kilka osob na piko. to zmienilo moj stimowy swiatopoglad bo oczywiscie jest to ciekawsze niz jakies pierdolone lachony ktore zjezdzaja se z palca. oczywiscie beta nie zostala juz zlozona do kupy, ale inspiracja zostala. lubie na futrze rozpierdalac elektronike na czynniki pierwsze i skladac je na nowo. masturbacja jest po prostu PASSE. ta wiadomosc sponsorowana jest przez metkat, mial mial %-D
  • 77 / 36 / 0
@mothyl dobrze to opisał z tym sprzężeniem stimy + porno + masturbacja. To się potrafi zamknąć w tak absurdalnej pętli dopaminowej, że człowiek po czasie już nawet nie bierze po to, żeby mieć energię czy euforię, tylko żeby siedzieć 12 godzin przed monitorem jak NPC.

Najgorsze jest to, że na początku wydaje się to „niewinne”, bo przecież nikogo nie krzywdzisz i tylko siedzisz sam w pokoju. A potem:

- sen rozwalony,
- libido na trzeźwo zanikające,
- zwykły seks nudny,
- koncentracja w życiu codziennym rozjebana,
- człowiek coraz bardziej odklejony od normalnych bodźców.

I serio, odstawienie porno dużo zmienia nawet bez odstawiania samych stimów. Mózg po czasie zaczyna normalniej reagować na bodźce, a nie tylko szukać coraz mocniejszego przestymulowania.

No i klasyk — na fecie czy krysztale człowiek ma milion „genialnych planów”, a finalnie po 8 godzinach orientuje się, że ani pokoju nie posprzątał, ani projektu nie zrobił, tylko przewinął pół internetu i obtarł sobie chuja do czerwoności XD
  • 1 / / 0
Ja już wpadłem w taką pętlę, że masturbuję się tylko podczas cpania koksu i oglądania pornosów
  • 25 / 2 / 0
No temat śliski dla każdego stim ćpuna. Wydaje mi się, że taki jest ostatni etap uzaleznienia bierzesz po to żeby walić przy porno. San przerabiałem to za czasów legalności mefedronu po fecie wcześniej zanim mega poznałem. Ogólnie długo potrzebowałem czasu żeby się wyleczyć z tej pętli. Proceder trwał 10 lat teraz już praktycznie tego nie robię. Raz dwa razy do roku mnie pokusi :) a rekordowo to było chyba 2 miesiące codziennie . Jak dochodziłem do 3-5 gramów na dobę.
  • 937 / 506 / 0
Nie chce nawet wiedzieć w jakiej depresji musiałeś być po takim wyjebaniu się z neuroprzekaźników przyjemności.
Mi ta pętla zajęła jakieś 6 lat w tym roku byłem na terapii.
Dziś już wiem że jestem skończony pod względem brania stymulantów. Jak bardzo bym się oszukiwał i gdziekolwiek bym nie był, nawet na zajebistej imprezie wśród ludzi, z fajnymiz atrakcyjnymi dziewczynami to i tak po wciągnięciu stymulanta nieważne jakiego i tak pójdę gdzieś po kryjomu do kibla oglądać jakieś chore filmy porno.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 104 / 23 / 0
Mózg jest takim leniwym sukinsynem, co to zawsze wybierze najprostszą, dostępną drogę na skróty do osiągnięcia największej przyjemności. Biały proszek w samarce i gołe dupy na monitorze są jak najbardziej efektywną metodą. Później potrzeba naprawdę dobrej łatki na przeprogramowanie systemu operacyjnego, zmianę szlaków dążących do zatracenia. Szacunek dla osób potrafiących z tego wyjść po wieloletnim nałogu.
ODPOWIEDZ
Posty: 787 • Strona 79 z 79
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.