Nie paliłem go nawet tylko wysypałem susz ze środka, zmieszałem z CBD i paliłem przez bongo. Wystarczyło na 2 dni, faza przyjemna bardzo podobna jak po zwykłym THC, dużo energii, ciężko usiedzieć, długo trzyma.
Nie ciśnie mnie na więcej.
Wcześniej HHC co kupowałem jako cartridge do vape pena nie było takie dobre, nie czułem go tak wyraźnie. To w suszu dużo mocniejsze, nawet tytoniu nie dodawałem tylko CBD.
Coś słyszałem, że teraz wchodzi THC-A , podobno jedno z lepszych canna i legalne w UE. Nie ma włąściwości psychoaktywnych ale po podgrzaniu zmienia się w THC
Natomiast HHC było spoko, też je lubiłem i nie spodziewam się po nim większej toksyczności niż po THC.
Co do THCA – istotnie, nie znalazło się ono w zmianach prawnych. Byłem na Kanarach dosłownie pierwszego dnia po delegalizacji i była to jedyna substancja, jaką mieli na stanie oprócz CBD/CBG. Jest to THC w formie kwasowej, czyli takie, jakie występuje na krzaku przed suszeniem. W istocie daje fazę bliźniaczą do THC.
Pozdrawiam
Paliłem, jestem fanem hhc jak i innych takich specyfików. Jednakże muszę dodać to że jeśli chcesz mieć spoko tripy, musisz przyjmować to max. 3 dni, bo tolerka robi się niesamowicie duża. Jednak myślę że warto spróbować tego specyfiku, działanie troszkę inne niż THC, ale też ma swój klimat.
Polecam c;
CBD<THCA<THCX<THCP
THCP najmocniejsze podobno
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
