...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1414 • Strona 141 z 142
  • 147 / 18 / 0
Najlepszy detoks w Polsce od opio jest w Lublinie - schodzą buprą/metadonem, a co najważniejsze nie ma ograniczenia czasowego - jeśli musisz być 4 miesiące to ordynator CIę trzyma 4 miesiące, gdzie zazwyczaj w psychiatrykach detoks ma być zrobiony w 8 tygodni aby hajs z NFZ się zgadzał.
  • 106 / 28 / 0
Jak mówisz o o szpitalu na Abramowicza to tam jest hardkor akurat, ludzie bali się tam detoksować jak im lekarze nagadali pisząc skierowanie żeby uważali na HIV i HCV, nie siadali na sedesie etc.. Na palarni kilku sępów zawsze czeka na szluga. Kumpel co w chvj pali był tym zdziwiony. Przykładów, że to chvjowy detoks, przynajmniej był mogę podać więcej jak pogadam z ziomkiem.
Mi to najbardziej podobało mimo wszystko na przymusowym kilkudniowym detoksie, z którego się wypisałem po jakichś 4 dniach (wcześniejsze 6 dni w śpiączce na OIOMie- propofol, relanium 20mg, halowpierdol, przywiązany do łóżka z mega agresją po zaatakowaniu policji, skręt mi całkiem przeszedł po opio po tych 6 dniach) jednak z braku miejsc na detoksie dali mnie na ciężki psychiatryk. Jak się nie boisz i jesteś koksem i/lub jesteś naprawdę pyerdonięty(jak przyjechał po mnie kierowca z transportu i zobaczył jak wyglądam to powiedział: za chvja go sam nie wezmę, jutro przyjedziemy we dwóch) to pobyt na psychiatryku fajnie wyrabia opinie zdrowego człowieka, w tym przypadku mnie jak tam naprawdę jest. Jest to ciekawe doświadczenie, ludzie tam w większości są tak naprawdę niegroźni. Jeden dziadek był w chvj niebezpieczny, potrafił walić stołkiem w szybę, rzucać stołem, rozyebać coś, kopnął raz lekarza ordynatora podobno w jaja, ale gość w ogóle nie mówił, wydawał jakieś półsłówka, tak że albo był naprawdę yebnięty albo na dużej dawce halowpierdolu- jak ja tego leku nienawidzę, nie powinni go używać na zdrowych ludziach. Mówić się nie da, leżysz w pasach- tu już inny psychiatryk znowu po grubej awanturze z psami. Ten drugi był gorszy. A niby uniwersytecki. Tyle słowem psychiatryków, są lepsze i gorsze.
Ostatnio zmieniony 17 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 147 / / 0
Słuchajcie, czy jest jakiś detox w Warszawie gdzie można się dostać z dnia na dzień? Od 2 lat codziennie heroina w gigantycznych dawkach, potrzebuje pilnie detoksu - zejścia z dawek buprenorfiną pod opieką lekarzy - czy jest to w ogóle możliwe tak z buta, czy trzeba czekać?

I jeszcze jedno pytanie, czy jeśli ktoś trafia do szpitala psychiatrycznego z innych powodów, ale jest na skręcie - czy dostanie leki (metadon/buprenorfina) i będzie miał detox, czy nafaszeruja chemia i ogłupią?
Dzięki!
usunięto - surv
  • 147 / / 0
Czy to forum już nie żyje? :) który detoks w wawie polecacie? Dzięki!
usunięto - surv
  • 615 / 82 / 0
Nie mam pojęcia, czy gdziekolwiek się dostaniesz z buta, ale jeśli nie jesteś zamknięty na Warszawę, to polecam Świecie, @Zebedee.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 19 / 1 / 0
Zawsze na detoks można zgłosić się na SOR do szpitala psychiatrycznego mówiąc, że występują silne objawy odstawienne i myśli samobójcze. W tym przypadku szpital musi znaleźć miejsce, jak nie u siebie, to w szpitalach pobliskich i pacjent przymusowo (w przypadku myśli samobójczych) musi zostać 8 dni na obserwacji. W krytycznych sytuacjach się w ten sposób ratowałam i serio podczas najgorszych skrętów myśli samobójcze nie są akurat niczym chyba dziwnym.
  • 106 / 28 / 0
Tylko problem polega na tym, że jak pojedziesz właśnie z niby eSką to biorą na zwykły psychiatryk, ewentualnie na detoks alkoholowy jak będzie miejsce (bo taki oddział zwykle posiadają szpitale, benzo też sporo osób tam odstawia, mi najlepiej schodziło się z długich ciągów benzo na 2-3 tygodniowym detoksie właśnie w szpitalach na detoksach alkoholowych) jak będzie miejsce, które w 99% przypadków nie mają nawet bupry nie mówiąc o metadonie. Czyli tak jak mówisz- zapyerdolą tam taką osobę benzo, do tego najczęściej niepotrzebnie aż tak silnymi neuroleptykami jak halowpierdol czy klozapina i oby tyle, wystarczyłaby uważam zupełnie kwiatepina (Ketrel) zamiast wytaczać najcięższe działa przeznaczone głównie dla osób z ciężkimi chorobami psychicznymi. Chyba, że rzeczywiście lepiej przespać prawie tydzień non stop na lekach psychiatrycznych a w drugim tygodniu poczuć się lepiej. Dla każdego dobrego może być co innego.
Warszawskich szpitali nie znam więc nie pomogę, na detoks z dnia na dzień powiem ci jednak, że nigdzie się nie dostaniesz. Dzielna i Sobieskiego z tego co pamiętam to najpopularniejsze w Warszawie- tylko nie wiem czy jedynie punkty wydawania metadonu czy również detoksy,. musisz się zorientować.
Najlepiej dzwoń już dziś- niedziela dobry dzień i rezerwuj miejsce.
  • 20 / / 0
A ja bym chciał zapytać o detox, ale od leków ssri. Podobno nie uzależniają ale jak się bierze przez ponad dekadę i to kilka na raz, to ciężko zejść samemu. Ktoś poleci dobre miejsce?
  • 1059 / 315 / 5
@ambiwalentnie Bardzo wątpię, że gdziekolwiek przyjmą na detoks od SSRI, zresztą, nie bardzo wiem jak ośrodek miałby tutaj pomóc.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 20 / / 0
@Detronizator2 kiedys usłyszałem od osób leczących uzależnienia, że leki psychotropowe działają jak narkotyki i detox często jest robiony przecież w szpitalach psychiatrycznych. Stąd moje pytanie o ośrodek
ODPOWIEDZ
Posty: 1414 • Strona 141 z 142
Artykuły
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.