Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
  • 956 / 518 / 0
Papierosy po wojnie też były promowane jako lecznicze dla ciała, to samo z coca colą. Nie wspominając o heroinie. Powstawały na ten temat badania. Schemat ten sam, ktoś na tym robi interesy. Lobbyści promują. Pieniądz demoralizuje każdego. Wynajmuje się naukowców,promuje kase w uniwersytety, dotacje, artykuły prasowe, jakiś dokument. Prefabrykacja i urabianie opinii publicznej. Branża kofeinowa to gigant, większy niż tytoniowy.
I potem macie takie kwiatki, że babka piszę kofeina zwiększa magnez w ciele. Absurd - a jednak.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 5396 / 967 / 0
@tosieniedzieje są badania że kawa w umiarkowanych ilościach jest zdrowa, nie raz czytałem artykuły. Nie wiem jak z samą kofeiną.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 596 / 213 / 0
@tosieniedzieje jedyne leki jakie aktualnie biorę to lamotrygina i esketamina jeśli do mnie to pytanie było. Benzo doraźnie w celu wyciszania m.s, ostatnio lekarz przepisał mi alprazolam, ale nawet go nie tknęłam jeszcze, bo nie było potrzeby. I tak, piję po 4-5 kaw dziennie. Jak widać nie mam w stałych lekach nawet nic stricte p/lękowego, bo lęki od lat u mnie nie były problemem. Ostatni okres gdzie miałam problem z lękami to +/- 6 lat temu i wtedy brałam paroksetynę, która po 2 latach została odstawiona na moją prośbę bo czułam że już nie potrzebuję takiego zamulacza i tak silnego leku p/lękowego - po odstawieniu lęki nie wróciły.
SNRI akurat dla mnie to g*wno, bo po wszystkich czułam się gorzej niż bez nich xD i np. taką wenlę to będę hejtować zawsze i wszędzie.

A co do zawartości magnezu w kawie, serio, nie trudno sprawdzić że filiżanka kawy zawiera +/-10mg magnezu xD także pls, nie kompromituj się, bo nigdzie nie napisałam że samą kawą pokryjesz dzienne zapotrzebowanie na magnez.
  • 9710 / 1919 / 2
02 maja 2026ladyinnaightmares pisze:
@tosieniedzieje to nie pij kawy jak Ci szkodzi ale nie zakładaj, że u wszystkich tak jest, bo to jak ze wszystkim, odpowiedź będzie TO ZALEŻY.
@CloneserSztuki konsensus z większości badań jest taki, że kofeina w rozsądnych ilościach może wpływać pozytywnie na organizm (dawka do 400mg/dobę ale to piszę z pamięci, może być inna), tylko że narosło dużo mitów wokół kawy, które nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością jak np. ten że wypłukuje magnez. Problem w tym że jedna filiżanka kawy dostarcza tego magnezu więcej niż wypłukuje przez swoje moczopędne działanie.
Przypominam że kofeina jako lek jest stosowana nawet u noworodków w określonych przypadkach, np. przy bezdechu u wcześniaków.
Problem kawy jest tak złożony, ze gdybyśmy
chcieli napisać sensowny artykuł to w pierwszej kolejności musielibyśmy go podzielić na działanie ogólne i działanie na ludzi czułych. Są ludzie tak podatni na negatywne działanie kofeiny, że dwa łyki i lądują na kiblu, że o kofeinie nie wspomnę. I takich ludzi jest dużo więcej niż się wydaje. Dalsza część to Ci którzy piją więcej niż 1 filiżankę, łapie ich napęd i po zejściu czują się źle - to też nie jest zdrowe.
Trzecia grupa to Ci którzy doja kawę litrami bo i tak nic nie czuja. Po co piją ? sami nie wiedzą. A wśród tych 3 grup są tacy którzy faktycznie piją kawę bo lubią i nic im nie ma. Znaczy gdzieś tam są, bo ja znam takich może 2-3 osoby.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 174 / 41 / 0
To nie problem kawy samej w sobie tylko ludzi (doboru grupy badawczej).


W zasadzie każda substancja w odpowiednich okolicznościach (i dla odpowiednich ludzi) może być szkodliwa. Wliczając w to wodę, bo można doprowadzić do hiponatrenii.
  • 956 / 518 / 0
Trzecia grupa. Nie czują ale piją po to żeby nie odczuwać skutków odstawiennych. Podtrzymują po prostu nalog nawet nie mając świadomości swojego uzależnienia.
Miałem parę dyskusji z takimi osobami. Żadna nie wytrzymala jednego dnia bez kofeiny od 20 lat i nadal twierdzą że kawa nie uzależnia. Świadomość ludzi.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 108 / 44 / 0
To prawda, nie znam wyników badań socjologicznych, ale myślę, że min. 50% ludzi czynnych zawodowo pije codziennie kofeinę.
  • 117 / 28 / 0
Ja dorobiłem się wrażliwości na kofeinę po sporych problemach wywołanych przez branie stymulantów, chyba uwrażliwiłem receptory, więc może wszystko wróci do normy z czasem. Jedna kawa lungo z ekspresu jest w stanie wystrzelić mnie do tego stopnia, że aż czuję ciarki na karku i drżenie dłoni. Korelacja kawy i pracy jest oczywista. Teraz, kiedy nie piję kawy zauważyłem ile litrów dziennie wlewają w siebie koledzy i koleżanki z pracy :D
  • 174 / 41 / 0
05 maja 2026tosieniedzieje pisze:
Trzecia grupa. Nie czują ale piją po to żeby nie odczuwać skutków odstawiennych. Podtrzymują po prostu nalog nawet nie mając świadomości swojego uzależnienia.
Miałem parę dyskusji z takimi osobami. Żadna nie wytrzymala jednego dnia bez kofeiny od 20 lat i nadal twierdzą że kawa nie uzależnia. Świadomość ludzi.
A jesteś w stanie stwierdzić różnice pomiędzy nawykiem, a uzależnieniem? Bo łatwo to pomylić, a granica jest cienka. O uzależnieniu mówi się dopiero przy dziennym spożywaniu minimum 750mg kofeiny.
  • 382 / 38 / 0
Jest masa badań nad piciem kawy że jest zdrowa w umiarkowanych ilościach, jak ktoś nie ma lęków po 1 kawie niech sobie ją pije tyle w temacie, jeśli ktoś ma mocne zaburzenie lękowe i kawa powoduje u niego lęk to niech jej nie pije proste, ale ja sobie nie wyobrażam wstawać o 5 do roboty i nie wypić kawy żeby się wkręcić do roboty. Zauważyłem też że jeśli mam wolne wypiję kawę to czasami łapie mały lęk, ale jeśli jestem w pracy wypiję kawę żeby zwiększyć produktywność to tego leku nie czuję nigdy bo głowa jest skupiona na pracy.
ODPOWIEDZ
Posty: 32 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia

W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów