ZYN się dla mnie tylko liczy, 11mg zawsze zdrętwieje dziąsła jak koks. Zero rzyganie ani innych obrzydlistw.
Ostatnie 3 saszetki pozostały
1. skonsumuję dziś po godz. 00:00 po gorącym prysznicu i sesji z Gorilla Glue 22% THC z waporyzatora
2. skonsumuję jak lekko faza zejdzie
3. skonsumuję jutro z rana do kawy np. potem lecę po Nicorette xD
Całe życie dbałem o zęby Nie po to mam zęby jak hollywood żeby zdechnąć na raka dziąseł albo wypalić na stałe dziąsła o nie.
Z jednej strony Żappka daje w aplikacji oferty typu "2x ZYN za 17 zł" jak masz odblokowaną ofertę tytoniową. Oprócz tego czasami dają 2x Velo za 20, a ostatnio nawet były 77 za 5 zł jedna sztuka.
Z drugiej strony saloniki prasowe w galeriach robią czasem promocje, kup 1 sztukę znanej marki a dostaniesz 1 szt nołnejma za 1 zł..
Kolejna kwestia, iQOS (ZYN) wysyła na maila ankiety po których wypełnieniu też masz 2 w cenie 1 albo inne okazje xD
Dalej, w salonach iQOS możesz trzy razy na miesiąc wymienić 5 pustych opakowań ZYN na ofertę 2 w cenie 1, więc miesięcznie kolejne trzy paczki za darmo.
Dla cwaniaków, to teoretycznie można poprosić rodzinę/znajomych o rejestrację i oddanie 5 paczek, to nie dość że ten limit trzech ofert recyklingu na miesiąc rośnie, to i oni dostają na maila różne oferty i jest tego jeszcze więcej.
Dalej, Żappka ma też oferty ZYN 1.5 mg za 3 zł, fakt gówno moc, ale często są też 3 mg, a ostatnio trzy razy nawet pojawiła mi się w aplikacji oferta na 6 mg za 3 zł. To jak za darmo.
Osobiście wpierdalam miesięcznie 13-18 paczek najmocniejszych saszetek i nadal średnią cenę zakupu jednej paczki utrzymuje na poziomie 8,50 zł albo mniej.
I pewnie wiecznie tak nie będzie, więc polecam saszetkowiczom robić zapasy, w tym także mniejszych mocy, żeby w razie czego być gotowym na wzrosty cen. Osobiście bez zapasu minimum 30 paczek w mieszkaniu nie wyobrażam sobie żyć.
Najgorsza sprawa ze snusami jest taka, że ja ich potrafię dość sporo przyjmować, na zasadzie jeden za drugim.
I fun fact - po całym dniu stosowania ich mam ciągle wrażenie, że mam coś pod wargą :D
przeniesiono - nv13
2 dni i wzialem tylko 3 szaszety 20mg. No i jak zwykle po chwili ciśnienie w kosmosie tak że aż mi było niedobrze, może to i lepiej bo nie będę tego tak walił jak wcześniej.
Na tramadolu jak zażywałem często to potrafiły wypalić tak dziąsło że wyciągałem po 40 minutach worek we krwi, widać już było recesję na pierwszy rzut oka przy podniesieniu wargi. Te woreczki to mój ostatni przystanek z nikotyną, papierosów i e-papierosów nie tykam od ponad 1.5 roku.
Woreczki powyżej 30mg powodują zalanie potem i momentalnie jestem cały mokry i łeb napierdala jakbym miał zaraz wylewu dostać.
02 listopada 2025NieMaDupyBezWyjscia pisze:Najmocniejsze są velo mango. Parę razy zdarzyło się po nich porzygać. Ja saszetkach odstawiłem całkowicie fajki. Są według metabadań robionych na UJ najzdrowsze aktualnie znaną formą aplikacji nikotyny.07 października 2025g3no pisze: Jestem nowy w temacie. Właściwie to nikotyna idzie u mnie w parze z opio, sama w sobie nie zadowala.
Popalam sobie pety do różnorakich opioidów, natchnęło mnie, aby wypróbować podanie dosutne - moje ulubione.
Narazie znam Velo oraz ZYN. Temat ciekawy, stopniowo poznaję nowe smaki, nie piszącz już o mocy. Skupiam się wokół mięty.
Przyjemne doznanie to będąc po opio wrzucić saszetkę pod dziąsło i zapalić na to szluga.
fuzja ncux
Proszę o scalenie.
Oglądałem dzisiaj wiadomości w tv.
Mówili, że jest projekt usuwający jednorazowe e pety i woreczki nikotynowe.
Ciekawe czy prezydent to podpisze...
Snusy stosuję od ok roku. Zaczynałem od najsłabszych, skończyłem na najmocniejszych podajże 60 mg. Obecnie nadal ich używam ale jestem na dobrej drodze aby je odstawić całkowicie. Ja wrzucam pod dziąsło saszetkę 20 mg, trzymam je 2 minuty po czym zostawiam na później. I tak 1 saszetka wystarcza mi na cały dzień. Gdybym tą saszetkę 20 mg trzymał w mordzie przez 30 minut to również bym albo zemdlał albo puścił pawia. Jako ekonomista lubię kupić mocniejsze saszetki ale podzielić je na 2-3 podania pod dziąsło.
Snusy bardzo pomagają w odstawieniu fajek, ogólnie nikotyny pod warunkiem że kontrolujemy ich przyjmowanie. Ja np. wolę kupić mocniejsze i trochę się oszukiwać czyli rano po kawie zarzucam snusa na 2 minuty aby poczuć kopa.. następnie po kilku godzinach trzymam w mordzie 5 minut.. a na wieczór tego samego snusa trzymam w mordzie przed snem i choć go już nie czuję, to psychicznie czuję się lepiej bo przecież w mordzie nadal go mam :) Co do trama to pamiętam że podczas leczenia bólu snusowałem bardzo mocne saszety bez żadnych wtedy konsekwencji :)
Trzymaj się !
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
