ODPOWIEDZ
Posty: 140 • Strona 1 z 14
  • 57 / 6 / 0
Co sądzicie o saszetkach nikotynowych?
Ostatnio natknąłem się na nie w sklepie i postanowiłem je kupić. Szczerze mówiąc miałem do nich na samym początku złe nastawienie, ale okazały się całkiem fajną rzeczą jeśli nie mogę w danym momencie zapalić papierosa.
zmieniono nazwę wątku przeniesiono - nv13
  • 586 / 126 / 0
Ja lubie rano wrzucic na pobudke 20mg i dopiero zacząć się ogarniać
przeniesiono - nv13
  • 439 / 111 / 0
Bez tolerki na nikotynę (szlugi, to jedna z nielicznych używek, od której udało mi się jeszcze nie uzależnić), to te saszetki działają bardzo spoko, po tych mocniejszych nawet mrowienia można dostać ;) Brałem takie marki Velo bodajże.
przeniesiono - nv13
  • 44 / 14 / 0
Dlaczego saszetki nikotynowe nie mają swojego tematu?
Snus ma, owszem ale, to co innego.

Co myślicie o tej formie podania nikotyny?

To chyba najmniej szkodliwa forma dostarczenia jest do organizmu, nie licząć plastrów/gum.

Nie zamawiam z internetu, kupuję Velo w żabce. Zazwyczaj 15mg, ewentualnie 10mg.
Przez saszetki nie mam kłopotów z mniejszym apetytem jak przy papierosach.
Dzięki nim nie dobijam układu oddechowego.

Uwielbiam to uczucie pieczenia na dziąśle.
Robię przerwy tygodniowe i tolerancja nie rośnie.
Uwaga! Użytkownik A9Cyk0lUG7uG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 46 / 0
Ja też bardzo lubię, okazyjnie biorę. Kolegę wzięło na bełta po tym i źle się czuł, więc osobom niepalącym radzę uważać.
Nie ma, że za mocno.
  • 44 / 14 / 0
Może nie przez samą nikotyne a przez aromat mięty. Jeśli chodzi o velo to przy 15mg mięta jest na granicy 'dobrego smaku', jest mocna. W tej najmocniejszej wersji, 20mg, jest jakiś inny aromat, mięty pieprzowej ale mogę się mylić. Nie idzie tego utrzymać na dziąśle, musiałem składać na pół saszetke.
Uwaga! Użytkownik A9Cyk0lUG7uG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 46 / 0
Tak, okropnie mocne są co niektóre, że aż trudno wytrzymać. W przypadku kolegi chyba chodziło o nikotynę.
Nie ma, że za mocno.
  • 59 / 3 / 0
Nie ma nudności przy tych saszetkach? I tego typowego strucia nikotynowego?
  • 155 / 46 / 0
@neller
Jeżeli wcześniej przyjmowałeś nikotynę, to nie powinny wystąpić. Jeżeli nie przyjmujesz na co dzień, to radziłbym uważać.
Nie ma, że za mocno.
  • 59 / 3 / 0
@lesdoxem to to wiem. Jeśli wyzerujesz tolerancję na nikotyne na zero to teoretycznie powinno to wystąpić, przynajmniej u mnie tak było. A to znaczy że masz wyzerowaną tolerancję na nikotynę.
ODPOWIEDZ
Posty: 140 • Strona 1 z 14
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.