Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 618 • Strona 62 z 62
  • 119 / 4 / 0
Kurna to ja, jak i chyba większość ludzi co to jara robi to źle. U nas na mieście podgrzewa się w lufce materiał, aż do momentu kiedy proch zmieni się w olej, potem po prostu podgrzewa się ten olej i goni krople po lufce i ciągnie z tego chmury, że aż w pokoju jest siwo.
  • 5015 / 886 / 0
To prawidłowo, a niby jak inaczej miało by to przebiegać?

Ja też tak robię i zawszę efekty czytaj faza jest zadowalająca czytaj wypierdala z papci.
  • 119 / 4 / 0
Np. Niedobry Miś parę stron wcześniej pisze, że jak się robi olej to to już spalone jest
  • 5015 / 886 / 0
Co Ty, pierdolenie. Zawsze się robi kropla jasno brązowa zazwyczaj i wtedy ja się goni po lufie i jest git, spalić towar możesz jak podgrzewacz zbyt dużym ogniem, najlepiej grzać fifke na małym ogniu i w odległości minimalnej od szkła żeby właśnie nie przypalić, i żeby kropla/olej nie zrobiły się ciemno brązowe czy nawet czarne. Wtedy byłby to przypalony materiał.
  • 119 / 4 / 0
Jest to możliwe, żeby temat odparowywał ze szkła?
  • 3652 / 602 / 1
Oczywiście, jeśli przystawiasz ogień to w końcu o to chodzi w paleniu :p

A tak na poważnie (domyślając się o co ci chodzi) – szczypta proszku zamieniona pod wpływem temperatury niższej niż temperatura parowania w bursztynową kroplę, powinna być jakiś krótki czas trwała I wydatna to znaczy po dwóch dniach możesz wrócić i ją dokończyć, dogrzać, rozkulać i ściągnąć. Dobra rzecz jak się nie można za dużo pieprzyć z całą procedurą A chcesz więc żarówe na wyjście – masz wstępnie roztopioną alfą i tylko wykańczasz.
Nie trzeba nasypywać, nosić zasobów, uważać żeby się nie rozsypało i tak dalej.

Szczypta proszku zamieniona powoli w kroplę o kolorze bursztynu, przezroczystą, jest wstępnym etapem do palenia właściwego. Taką płynną kroplę, jak płynny miód a który jest lekko gęsty, należy toczyć podgrzewając minimalnym ogniem na krawędzi kropli, żeby nie grzać całej objętości kropli tylko dosłownie boczek. Boczek grzany paruje, morena czołowa kula się dalej to w dół. Należy robić to ostrożnie powoli i kierować krople na gładką powierzchnię na której nie ma zabrudzeń ani przypalenia.

Kropla która traci przejrzystość a jej kolor przechodzi z przezroczystego płynnego miodu, bursztynowego w brązowy zaczyna być sucha, zwęgla się.
Tak jakby się przypaliło albo skarmelizowało cukier na patelni – wtedy już jest źle
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 2 / 1 / 0
Po co wy się tak męczycie z żarówką Haha przecież meth pipe kosztuje 15 zł jest dużo wygodniejsze a do tego można się mocniej zaciągnąć. Ja paliłem teraz po latach alfę --cut-- ogólnie na początku porycie w chuj potem już znośnie ale to nawet w części się nie umywa do alfy jaka była za czasów legala
wycieto źródło /Devixo
  • 21 / 3 / 0
Ludzie, ja chce sie podzielić swoją opinią na temat tej substanvji przyjmowanej w ten sposób.
W zyciu glownie bral m koks i mefedron przez dobre 8 lat, a gdy zapaliłem alfy pvp yo wszystkie inne substancje przestały mieć znaczenie, nawet crack ani meth ktorych pare razy w zyciu probowalem paląc nie moze rownac sie z potęgą a pvp. Najwygodniej, najmniej przypałowo i bezpiecznie jest mi rozpuszczać skruszone kryształki w olejku do epapierosa. Stężenie lajtowe to gram na jedną buteleczke, mocne na 3/4 buteleczki a wypierdalające w kosmos to gram na połowe czyli około 4ml. Jedyny minus jest taki, ze substancja ta mocnoo przyczynia sie do palenia sie grzały, a także do rozszczelniania pojemnika na liquid. Srednio co 24-48 h trzeba zainwestowac po 20 zł w jedno i drugie... Ale za brak przypału naprawde warto, w smaku czuć, ze nie jest to zwykly liquid, natomiast postronna osoba nigdy nie wyczuje, ze cos jest nie tak w zapachuu liquidu wypuszczanego z płuc. Jedna spora chmura na 5 sekund w plucach co 5-10 minut. Jest to jedyny wlasciwy sposób palenia vapowania alfy z epapierosa.

Ze względu na to, że widzialem kilka zapytan sprzed wielu wielu miesiecy jak to przygotować. Na lyzke badz chochle metalową ( w zaleznosci ile liqufiu vhcemy przygotowac ) wlewamy liquid, dosypujemy do niego skruszoną alfe i mieszamy np wykalaczka, badz czyms odrobine wiekszym, np patyczek do uszu z obcieta koncowka nada sie idealnie. W razie gdyby cala alfa sie nie rozpuscila, lekko podgrzewamy ale naprawde bardzo lekko i mieszamy do momentu gdy bedzie jednolita konsystencja. Nastepnie nabieramy w strzykawke, moze byv nawet bez igły i przelewamy do pustej buteleczki po liquidzie, nakladamy koncowkr i nalewamy do epapierosa. Nawet gdy zdaje nam sie, ze wybralismy z lyzki calosc to zawsze tam cos zostaje. Polecam odlozyc tą łyzke na moment gdy sie skonczy nam liquid/fundusz na alfe i mozemy mieć jupe dzieki tej lyzce na kilka dobrych chmur, podgrzewając i wciagajac rurką dym do ust.

Jak całe zycie byłem zakochany w koksie i w mefie tak jakis czas temu po spróbowaniu vapowanej a pvp nigdy juz nie zakupilem nic innego niz wlasnie ona.. Straszne to jest uzaleznienie.. W ogóle uwazam, ze palone stymulanty to chyba najgorsze uzaleznienia jak ktoś sie wpierdoli, bo zarówno crack jak i meth też mają swoją moc, tak dla mnie nie mają podjazdu do królowej. Nie polecam probowac nikomu palenia stymulantów, kto jeszcze tego nigdy w zyciu nie robil. Dla 90 paru % jest to one way ticket.

Jeszcze na koniec tych co wysmieja rozpuszczanie alfy w liquidzie na rzecz palenia z lufy, ze marnotractwo itp. palenie w liquidzie jest bardzo ekonomiczne wg mnie. Z lufy potrafie spalić 100-200 mg w godzine, bo chce sie coraz lepszej fazy, natomiast w liquidzie wystarczy od 6 do 8 chmur na godzine, mowie tutaj o mocnym stezeniu, czyli gram w 6 ml. Gdy np mam isc do pracy na zwale czy po ciągu to rozpuszczam czasem 0.5 substancji w 6-8 ml i potajemnie sciagam chmure co srednio 10min. Taka ilosc nie powoduje schiz i urojeń a trzyma przy zyciu i przede wszystkim jest bez przypału, bo nie śmierdzi jak vapowana z lufy. Raz mi sie zdarzyło nawet przy psach przez dobrą godzine vapować, gdy miałem przypał. Niesamowite przezycie, pozdrawiam i jeszcze raz powtorze. Jesli ktos nie probowal jeszcze palić stimów - nie róbcie tego, nigdy juz nie bedziecie chcieli kreski, bądź bombki.
ODPOWIEDZ
Posty: 618 • Strona 62 z 62
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.