Tak Ci piszę, aby Cie pocieszyć. ale 3mmc - w chuj sero, 4cmc tez, to juz nie jest NDRI jak apvp tylko serotoninowce-
Pewnie bedziesz mial brainzapy jak przy odstawce antydepresantow, depresja to na 100% Kup sobie 5-HTP, podobno pomaga z sero. To moze byc zla rada, ale moze bys wszedl na fete? dostarczalbys sobie dopaminy, wiec czułbyś się dobrze mimo problemu z serotoniną, a ona w tym czasie by się odbudowywała - tutaj to chłopski rozum typ rady, nie wiem jak dokladnie racemat fety wplywa na serotonine.
Ale ogolnie może jakiś inny NDRI i po 3 tyg dawkowania danego stymulantu (jedynie tyle, abyś nie skuczał z depresji! jak zaczniesz brac za duzo to potem zaś bedziesz mial problemy inne, mowie doslownie o 20-40mg przecietnie czystej fety z 2 razy dziennie, choc przy twoich dawkach ketonów to musialbys sam sprawdzic ile ci trzeba zeby nie myśleć o linie) Jak pytasz co Cie czeka, no na pewno depresja, stany lękowe (dobrze ze masz klony i prege), no ale nic strasznego ci nie bedzie, wiec sie nie martw. To nie opio, na odstawce którego, defacto, teraz piszę to heh. Ja zaleczam się 4mmc i pregabą, klony czasem ale od jakiegos czasu dzialaja na mnie jak LSD pod wzgledem tolerancji. 2mg w jeden dzien, euforia, 10mg na drugi - nic, jak mam farta to zmułka.
Razie nie mówię tu o wychodzenia z nałogu jestem politoksykomanem, byłem w ciągu kryształków RC grzejąc Majkę i oxy i waląc potężne dawki klona, wtedy nie odczuwałem negatywnych skutków brania kamienia bo podejrzewam przez dużą ilość opio i benzo były one tłumione, teraz dopiero zacząłem doceniać ketony w ciągu, panowie konkretnie mnie interesują leki, jakie zaraz zaczynam, muszę wiedzieć żeby nie zrobić nic głupiego, klony to na pewno pregabaline biorę w dawce 600mg zaczęli mi to dawać w pierdlu więc biorę cały czas odstawić nie mogę bo z 600mg nie jest za ciekawie kiedy pregi nie wezmę także ona będzie cały czas, z antydepresantów w swoim asortymencie widziałem chyba tylko duloksetyne i Escitalopram gdzieś, ale nie wiem czy one się
Nadadzą, konkretnie panowie proszę o pomoc, jeszcze mam ketrel.
Bo zejście z tego jest znośne, imo, trochę jak słaby skręt fizycznie.
Ile dziennie tego szło?
18 stycznia 2026NahoyCito pisze: klona sobie zażyj i git. Ja 10g alfy przerobilem (od przebudzenia do odcinki meth pipe w ruch co 30 minut, moze godzine jak waliłem konia) i jak się skończyła to czulem sie normalnie. Nie wiem jak u Ciebie ze snem, ale mysle ze mi fakt, ze w pewnym momencie wapo apvp po prostu blackout i budze sie w lozku uratowal mi dupe, bym palil to gowno dopóki bym nie umarl po 2 tyg, poza tym regeneracja itp.
Tak Ci piszę, aby Cie pocieszyć. ale 3mmc - w chuj sero, 4cmc tez, to juz nie jest NDRI jak apvp tylko serotoninowce-
Pewnie bedziesz mial brainzapy jak przy odstawce antydepresantow, depresja to na 100% Kup sobie 5-HTP, podobno pomaga z sero. To moze byc zla rada, ale moze bys wszedl na fete? dostarczalbys sobie dopaminy, wiec czułbyś się dobrze mimo problemu z serotoniną, a ona w tym czasie by się odbudowywała - tutaj to chłopski rozum typ rady, nie wiem jak dokladnie racemat fety wplywa na serotonine.
Ale ogolnie może jakiś inny NDRI i po 3 tyg dawkowania danego stymulantu (jedynie tyle, abyś nie skuczał z depresji! jak zaczniesz brac za duzo to potem zaś bedziesz mial problemy inne, mowie doslownie o 20-40mg przecietnie czystej fety z 2 razy dziennie, choc przy twoich dawkach ketonów to musialbys sam sprawdzic ile ci trzeba zeby nie myśleć o linie)
nigdy nie waliłem aż takich ilości, ale 10 lat temu szła czasem nawet dycha tygodniowo przez okres kilku miesięcy, jak wtedy waliłem to marzyłem, abym mógł to robić całe życie bo było tak wykurwiście, ale każda bajka czasem ma swój koniec
przez pierwsze tygodnie detoxu nie wymagaj od siebie za wiele - niech samo "niećpanie" będzie Twoim głównym powodem do dumy i odpoczywaj tyle ile możesz, unikaj sytuacji stresowych oraz jakichkolwiek kontaktów z ludźmi z którymi ćpałeś lub ćpanie Ci się kojarzy, tak samo trzeba unikać wszelkich sytuacji i skojarzeń mogących kierować mózg do chęci przyjebania ketona
z doświadczenia wiem, że powrót do trzeźwości i w miarę stabilnego samopoczucia potrafi trwać miesiącami/latami , nie znaczy to jednak, że już po 2 tygodniach nie odczuwa się znacznej poprawy bo taka właśnie jest najbardziej widoczna na początku, ale takie powiedziałbym ustabilizowanie psychiki to trzeba sobie dać conajmniej 2x tyle czasu ile trwał ciąg na danym dragu.
ja przez pierwszy tydzień ratowałem się doraźnie małymi dawkami etizolamu, aby regulować swoją nerwicę związaną z nierówno bijącym sercem i ogónym wrażeniu, że zaraz jebnę na zawał - nie polecam oczywiście tego bo to też drag i można się wjebać grubo, ale mi służył głównie do zasypiania(nie ma dla mnie żadnej wartości rekreacyjnej)
mordeczko trzymam kciuki za Ciebie!!! jeśli kurwa pokonałeś opiaty to tym bardziej rozjebiesz w walce gówno ketony - z moich dawnych znajomych jeśli ktoś przeżył to rzucił, więc póki żyjesz jesteś kurwa na dobrej drodze!
tzn ja jeszcze nie tak dawno, względnie niezajechanym będąc (poza ziołem i alko regularnie raczej stroniłem od innych używek) robiłem sobie takie właśnie sesyjki tj zarzucałem grzyby i kwasy średnio co 10-14 dni i raczej nic mi w tej głowie się nie poprzestawiało na lepsze poza refleksjami w stylu -o kurwa ale zajebiste drzewo, matka natura kozak
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Sprawa biznesu „Króla dopalaczy”. Na ławie oskarżonych 13 osób
Biznes „Króla dopalaczy” znów na łódzkiej wokandzie. Tym razem chodzi o sprzedaż w internecie.
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.