Tak Ci piszę, aby Cie pocieszyć. ale 3mmc - w chuj sero, 4cmc tez, to juz nie jest NDRI jak apvp tylko serotoninowce-
Pewnie bedziesz mial brainzapy jak przy odstawce antydepresantow, depresja to na 100% Kup sobie 5-HTP, podobno pomaga z sero. To moze byc zla rada, ale moze bys wszedl na fete? dostarczalbys sobie dopaminy, wiec czułbyś się dobrze mimo problemu z serotoniną, a ona w tym czasie by się odbudowywała - tutaj to chłopski rozum typ rady, nie wiem jak dokladnie racemat fety wplywa na serotonine.
Ale ogolnie może jakiś inny NDRI i po 3 tyg dawkowania danego stymulantu (jedynie tyle, abyś nie skuczał z depresji! jak zaczniesz brac za duzo to potem zaś bedziesz mial problemy inne, mowie doslownie o 20-40mg przecietnie czystej fety z 2 razy dziennie, choc przy twoich dawkach ketonów to musialbys sam sprawdzic ile ci trzeba zeby nie myśleć o linie) Jak pytasz co Cie czeka, no na pewno depresja, stany lękowe (dobrze ze masz klony i prege), no ale nic strasznego ci nie bedzie, wiec sie nie martw. To nie opio, na odstawce którego, defacto, teraz piszę to heh. Ja zaleczam się 4mmc i pregabą, klony czasem ale od jakiegos czasu dzialaja na mnie jak LSD pod wzgledem tolerancji. 2mg w jeden dzien, euforia, 10mg na drugi - nic, jak mam farta to zmułka.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.