Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 2016 / 262 / 0
Dzisiaj w pracy robiłem rachunek sumienia i podsumowanie roku. W styczniu 2025 przerwałem terapie ndri i leczniczą amfetaminą tą z apteki i pierwszy raz do kilku lat byłem szczęśliwy przez cały rok poszło mi:
+/- 40g max kokainy
listek alpry
listek Tramalu
kilka tabletek dextro napewno nie całe opakowanie
2 tableki oxy
2 kwasy
kilka psiknięć anatomizera z ketaminą
max 1g MDMA
150mg metfety
6 słoików zioła z apteki i max 50g z kofików haszu i zioła z czego nie wypaliłem tego wszystkiego sam
i 3 THC peny i jeszcze jeden jest nie dopalony w 90%
  • 596 / 79 / 0
W marcu trafiłem na swój pierwszy w życiu szpitalny detoks, na którym między 26 marca a 15 kwietnia odstawiłem oksykodon i klonazepam, które w okresie krótko poprzedzającym odtrucie brałem w dawkach, odpowiednio, 400 mg i 1,5 mg. Od ukończenia detoksu do 26 maja używałem okazjonalnie aptecznej marihuany. 26 maja wziąłem LSD, na afterglow po którym wypiłem w knajpie 750 ml wina, przerywając tym samym blisko 2-letnią (ponad 21-miesięczną) abstynencję od alkoholu. 29 maja wziąłem 180 mg DXM, 30 maja znowu napiłem się wina. Wówczas jeszcze obiecywałem sobie, że alkohol będę pił tylko w podróżach (po LSD wino było w Warszawie, dzień po DXM – w Krakowie). Później niestety powoli szło z górki. To jakieś piwo na jazzowym jam session, które usłyszałem z ulicy i na które nie mogłem nie pójść, to jakieś 33 cl 1664 blanc przed pracą. 6 lipca, ponownie po LSD i ponownie w Warszawie (koncert Scofielda i Medeskiego na Mokotowie), wypiłem piwo i kilka drinków na bazie wódki. I popłynąłem. Zaczęło się chlanie, zaczęło się odpierdalanie. Zaczęło się od tańczenia do Megadeth w słuchawkach na skrzyżowaniu, skończyło na bójkach pod knajpami. W październiku spróbowałem po latach buprenorfiny, po jeszcze dwóch kontaktach z nią w tym lub następnym miesiącu przez dwa tygodnie brałem w listopadzie kodeinę. Odstawiłem CT w domu, ot, jeden dzień przeziębienia. Obecnie leczę się moklobemidem, doksepiną, lamotryginą i pregabaliną, a na głody i ewentualne skręty alkoholowe mam diazepam. Nadciśnienie leczę nebiwololem. Nie piję alkoholu od 16 dni. Rok 2025 zakończyłem trzeźwo, idiotyczną celebrację zajebania przez Ziemię piruetu przespałem dzięki sedatywnym lekom.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 33 / 1 / 0
W zeszłym roku wróciłem do opio i co powiedzieć... tramu to trochę przerobiłem, tak samo kody. Ile? Nie mam pojęcia, za często zażywam, żebym to zliczył. Zioła też trochę poszło, a do tego odstawiłem alko. Pierwszy raz spróbowałem DXM, ale to raczej nie moja bajka.
-------
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
  • 11 / 1 / 0
Ja w 2025:
a) życie
- rzuciłem toksyczną prace za dużą kasę, by spaść na dno zawodowe, ale walczę o poprawę, zyskałem nową energię której dawno nie miałem - coś jakby stan depresyjny odszedł
- znalazłem przyczynę napadów lęku, nocnych ataków nerwicy (praca)
- mimo "falowań" bardzo ppprawił mi się sen są już momenty że na maluniej dawce hydroxyzyny przesypiam elegancko 8h
- dokonałem wewnętrznych zmian poprzebudowywałem ego, próbuje godzić się sam ze sobą co ułatwia życie
b) prochy i ćpanie:
- hurra hurra - odstawiłem pierdolone neurogówno, bo mi psychiatryczne szmaty wmawiały chady itp, a wg mnie był to podświadomy stres, jestem bez tego gówna 4mc
- niestety swoje stany leczyłem mega ilościami trawska do 5g/d, ale ppprawia sìę, po odstawce neuroleptyków odzyskuje kontakt ze sobą i coraz lepiej zaczynam rozumieć co się w środku dzieje
- jestem bez zielska 3tg, używam 15mg hydroxyzyny wieczorem - to najniższa dawka prochów na jakiej byłem od 2 lat
- sporadycznie używam Lorafenu na ataki nerwowe staram się nie przekroczyć 2xtg i max 2mg tydzien
- dążę do pełnego niećpania i nie brani psychiatrycznych chemikaliów - tylko trening do porzygu i książki oraz syn i szacunek dla partnerki

Wysyłam wam wsparcie - powodzenia w 2026
  • 3479 / 738 / 9
Ja na receptorach opioidowych miałem cofany licznik.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 5227 / 930 / 0
10 gram kokainy
30 gramy kety
2 gramy 2 cb
1 kwas
20 gramy amfy
300 mg metamfy
100 gram 3 cmc
100 gram 4 cmc
50 gram 4 mmc
100 gram 3 mmc
100 gram nepa
20 gramy MDMA
20 opakowań kodeiny
Niepoliczalna ilość kratomu
Hektolitry piwa
Opakowanie estazolamu
5 klonów
Był to rekordkowy rok od 4 lat aczkolwiek i tak skromny w porównaniu z tym jak sie odpierdalalo
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 976 / 233 / 0
500g amfetaminy
10g 3-CMC
2g morfiny (blister)
700mg tramadolu
500 paczek thiocodinu (240mg kodeiny) i 1 paczka antka (150mg kodeiny)
3 tabletki estazolamu
20 paczek diazepamu (głównie detoksy)
50 paczek pregabaliny po 150mg (jedna paczka 8,4g)
4 litry wódki
litry piwa
okazjonalne buchy z THC

Podsumowując: Ten rok to rozwój mojego uzależnienia od amfetaminy. Zdecydowanie polubiłem wydajność ponad wieczne spanie po kodeinie. amfetamina do działania, kodeina na zjazdy. To jest to niebezpieczne połączenie które polubiłem.
  • 2016 / 262 / 0
Brawo takie posty chodziło @ledzeppelin2 @DobryWujas
  • 2911 / 627 / 0
2g DPT
200mg EPT
150mg 2C-B
~2g lizergamidów: LSD, LSZ

1-2g trawki narkotycznej

2g 2FDCK
4g DCK
300mg MXP

15-25g kodeiny, ciężko powiedzieć

10-15mg lorazepamu
4mg klonazepamu
10mg deschloroetizolamu
10mg diclazepamu
10mg fluclotizolamu
30mg pyrazolamu

25g gabapentyny
15-40g fenibutu, ciężko powiedzieć
pregabaliny chyba 0, max 3g
10mg pagoklonu

1g amfetaminy

nieokreślona ilość:
fasoracetamu
fenylopiracetamu
aniracetamu
noopeptu
piracetamu
choliny

To chyba na tyle ;)
25 sierpnia 2014Melancthe pisze:
Ja pierdole, jaka bieda umysłowa.
Niech zgadnę: mieszkasz z rodzicami/rodzicem, nie zarabiasz, studia Ci nie poszły, zainteresowania liczne acz powierzchowne.
  • 608 / 59 / 0
Ja to na trzeźwo prawie w porównaniu do minionych lat

15g delta8THC
2g HHC
1g "zioła" z 30% THC-P
4g zwykłego zioła
co najmniej 1kg gałki muszkatołowej, nie jestem w stanie policzyć ale na jeden weekend potrafiło zejść 60g także ten

3g kryształu - może to był klef, może metaklef, może 2mmc, huj wie
metkat z paki acataru

4g grzybow

mały lajn kety
paka kaszlodynu
liść słabej dorety
czasem hydroksyzyna i difenhydramina ale to sie chyba nie liczy

w tym roku będzie mniej szczególnie jarania, ale więcej grzybow, może jakiś kaszlak od czasu do czasu
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.