Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.
ODPOWIEDZ
Posty: 579 • Strona 58 z 58
  • 2990 / 1648 / 35
Nie mam na ten temat informacji.
Catharanthus rosea już jest lepszy aczkolwiek równie silny ale tutaj można określić chociaż w miarę bezpieczna dawkę.
Uwaga! Użytkownik AnnaS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2884 / 624 / 0
Ale mówisz o kwitnącej roślinie, prawda?
W ostatnich latach media amerykańskie opisały przypadek genialnych nastolatek, które zachwycone pięknymi kwiatami jednego gatunku z rodzaju Brugmansia, silnie się nimi odurzyły w wyniku namiętnego ich wąchania %-D
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 871 / 119 / 22
Hooy - doopa i kamieni koopa... Zdecydowanie NIE. Po przeżuciu 4 niedużych liści po 1,5 h dostałem potwornych i bolesnych skurczów w udach i łydkach, że nie mogłem chodzić. Do tego zawisła mi przed oczami prawie nieruchoma czarno - biała plama "halucynacja", jak na załączonym obrazku i tak sobie była parę godzin. Myślałem, że to goowno trwale mi uszkodziło wzrok. Po za tym NIC - żadnych psychoefektów, jedynie dziwaczny stan nieciekawy. No i suchość w ryju i gardle, że ratowałem się ślinotwórczym Cholinexem do ssania. bieluń zdecydowanie NIE do ćpania.

bielun.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 46 / 4 / 0
Ile jeszcze ludzi ma to napisać, żebyście skumali?
  • 1009 / 87 / 0
Zależy kto czego oczekuje.
Ja nie mam póki co doświadczeń empirycznych z tą rośliną mocy. Wiem, jednak, że zawiera w niej się nieobliczalna siła.
Spośród moich znajomych, którzy mieli do czynienia z daturą słyszałem tylko 1 pochlebną opinię. Jednak na ile znam tę osobę nie jestem w stanie się przekonać co do autetyczności jego doniesień.
Za to film Molekuła Duszy na podstawie książki o tej samej nazwie. Występuje tam między innymi pewien starszy Indianin, który opowiada także o podróżach z bieluniem. Akurat jemu to jestem w stanie uwierzyć. Ów osoba nie zaznała żadnych nieprzyjemnych doznań po próbach z tą rośliną. Inna sprawa jaki to gatunek bielunia był...
Nie mówię nie. Narazie nie mam ochoty na zgłębianie relacji z tą rośliną. Nie wykluczam jednakże jakiejś próby za jakiś tam czas. U mnie stoi to blisko amanita muscaria, z którą także narazie nie miałem kontaktu.
  • 871 / 119 / 22
1992 rok, gdy miałem 19 lat. Hodowałem przez parę miesięcy datura Stramonium na działce - dbałem, podlewałem, nawoziłem. Potężny wyrósł. Jesienią zerwałem krzak i wygotowałem w wodzie. Wyszło z litr bardzo gorzkiego płynu, który wypiłem. Po jakimś czasie strasznie rozkręcił mi się czakram splotu słonecznego, co mnie panicznie wystraszyło. Dalej niewiele pamiętam, wezwano pogotowie - ocknąłem się na ttrochę w szpitalu podczas płukania żołądka i później przy szarpaninie z 3-ma pielęgniarzami, którzy nie mogli mnie utrzymać. Wylądowałem w końcu w kaftanie w którym spędziłem całą noc i była to męka - nie cierpię i źle znoszę ograniczenia ruchu. O dziwo - następnego dnia miałem klarowny łeb i bardzo dobry nastrój.
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 174 / 27 / 0
Chciałbym wyhodować bieluń w domu ponieważ bardzo podobają mi się kwiaty tej rośliny, nie mam dzieci ani kota, natomiast miewam gości i myślicie że jak ktoś dotknię ową roślinę i przetrze oczy to czy ilość atropiny w cygańskim ziele wystarcza aby rozszerzyć źrenice? mogę bez obaw spać obok niej? To pewno głupie pytanie ale roślina nie psuje powietrza, prawda?
  • 2884 / 624 / 0
Co do spania obok ciężko powiedzieć, był parę lat temu przypadek dwóch dziewczyn które zatruły się poprzez wąchanie kwiatów któregoś gatunku Brugmansii, takiego amerykańskiego bielunia z tymi samymi alkaloidami %-D Dlaczego chcesz obok niego spać? Zazwyczaj bieluń w doniczkach chowa się na zimę do piwnicy lub w podobne miejsce.
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 174 / 27 / 0
Bo zazwyczaj mieszkam w miejscach o dość małym metrażu a lubię mieć gęsto od roślinek!
ODPOWIEDZ
Posty: 579 • Strona 58 z 58
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?

Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?

[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.