Catharanthus rosea już jest lepszy aczkolwiek równie silny ale tutaj można określić chociaż w miarę bezpieczna dawkę.
W ostatnich latach media amerykańskie opisały przypadek genialnych nastolatek, które zachwycone pięknymi kwiatami jednego gatunku z rodzaju Brugmansia, silnie się nimi odurzyły w wyniku namiętnego ich wąchania
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Ja nie mam póki co doświadczeń empirycznych z tą rośliną mocy. Wiem, jednak, że zawiera w niej się nieobliczalna siła.
Spośród moich znajomych, którzy mieli do czynienia z daturą słyszałem tylko 1 pochlebną opinię. Jednak na ile znam tę osobę nie jestem w stanie się przekonać co do autetyczności jego doniesień.
Za to film Molekuła Duszy na podstawie książki o tej samej nazwie. Występuje tam między innymi pewien starszy Indianin, który opowiada także o podróżach z bieluniem. Akurat jemu to jestem w stanie uwierzyć. Ów osoba nie zaznała żadnych nieprzyjemnych doznań po próbach z tą rośliną. Inna sprawa jaki to gatunek bielunia był...
Nie mówię nie. Narazie nie mam ochoty na zgłębianie relacji z tą rośliną. Nie wykluczam jednakże jakiejś próby za jakiś tam czas. U mnie stoi to blisko amanita muscaria, z którą także narazie nie miałem kontaktu.
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
