A po sobie zauwazylem juz dawno, ze najgorsze sa pierwsze 3dni i pozniej chec zapalenia bardzo spada. No ale wiadomo, jak nie do kawy to do browara, lub do towarzystwa sie jednak wraca. O opiatach nie mowiac bo to juz w ogole jest perfect match.
Druga sprawa - nikotyna sama w sobie w dawkach zawartych w zwyklym papierosie wielkich szkod nie powoduje, a i pare zalet - obiektywnie, nie na zasadzie usprawiedliwiania nalogu - sie znajdzie.
Trzecia - ROA. No niestety wziewne jest zawsze najszybsze, (tak! min co prawda szybsze od iv ale jednak) do tego daje pewien zakres modulacji dzialania, dlatego proba przestawienia sie na gumy/plastry/tabake przewaznie jest niesatysfakcjonujaca dla palaczy. Aczkolwiek - na tej ostatniej spokojnie jestem w stanie wytrzymac tydzien bez/z pojedynczymi fajkami, co biorac pod uwage uzywanie beta ketonow tez zadnym szczegolnym osiagnieciem nie jest.
Co do stopniowego zmiejszania dawek nikotyny - smiem twierdzic ze nie tedy droga, poniewaz wg moich obserwacji kluczowa w przypadku nikotyny jest nie dawka a czestosc przyjmowania.
Ja to zrobilem w taki sposob (az potem sie sam z siebie smialem, ale bylem dumny ze to zrobilem)
wypalilem ostatniego papierosa, patrze na paczke fajek, bylo tam jeszcze polowa paczki i wybuchlem wkurwiony na maksa - Ty skurwys... jebany, zjebales mi pol zycia, zdrowie, kasa i wiele innych problemow majacy wplyw na moje zycie, ciagly smrod, kaszel itd. Wkurwiony wzialem nozyczki i zaczalem ciac karton z fajkami mowiac - wypierdala.... z mojego zycia skurwysyn... i jeblem potem tymi pocietymi fajkami w kosz. To byla taka realna zlosc i rozladowanie emocji. Po tym poczulem sie taki szczesliwy ze to zrobilem i az mi ulzylo.
Jak na razie wytrzymuje. Jak zauwaze ze mysle o tym by zapalic to glosno mowie - wypierdal... z mojego zycia skurw... i szukam sobie zajecia i nie mysle o tym.
ogolnie dobry plan, ale jw, czasem po prostu chce sie zajarac teraz natychmiast.
a nos zatyka choc zalezy od konkretnej tabaki, akurat te co lubie zatykaja.
niemniej przed sniffem mozna przeciez nos umyc i porzadnie wysmarkac (nawilzyc tez sie przyda).
no i jak ktos wyzej wspomnial - bupropion (zreszta nie jedyny z grupy beta-ketonow) zajebiscie dziala, praktycznie zero potrzeby siegniecia po fajke.
na logike tabaka zdrowsza, co prawda szanse na nowotwor jamy ustnej/gardla nadal sa wieksze, ale odpada negatywny wplyw substancji smolistych/aromatow poddanych dzialaniu wysokiej temperatury.
PS. chitosan jest dobra opcja jak chcesz poprawic wchlanianie donosowo, ale wyczyszczenia klamy nie zastapi :)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
