Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
koks ofc inaczej działa brany solo vs w towarzystwie, ale nawet brany solo powinien dawać choćby minimalne euforyczne działanie a nie tylko przyspieszenie pracy jelit czy zdrętwiałą twarz/nos
Wydaje mi się, że za dużo oczekiwałem od koksu, a to subtelna faza. Ostatnio waliłem ten sam towar bo zostało mi 100mg podzieliłem na trzy kreski i co godzinę waliłem na grillu do whisky i było fajnie. Gadka się kleiła. Podejrzewam że duży wpływ ma na to towarzystwo.
Gadka się kleiła. Podejrzewam że duży wpływ ma na to towarzystwo.
29 sierpnia 2025Verba pisze: Ja też tak mam, czuję chill i mało co chce mi się robic. A szczepionki na kokainę na pewno nie miałam XD koka była bardzo dobra, 99.5% wyszła na teście, adhd nie mam ani innych podobnych zaburzeń. Poprostu koks nie jest dla nas.
A jak reagujesz na mefa speed?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.