Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 14 z 14
  • 29 / 1 / 0
Ja 15min temu przyjąłem 50mg, przed tym wypiłem 100ml alko i tak naprawdę nie czuje nic. Lekko szumi alko i delikatnie odurzony. Czuję jak mi się szczęka sama zaciska i gorzki spływ.
Oczywiście jelita pracują pełną parą :)
  • 241 / 48 / 0
@Kokoj0int 15min i szczena się zaciska, do tego gorzki spływ? To nie brzmi jak kokon, zaciśnięta szczęka to indywidualna kwestia bo znam kilka osób którym szczękę zaciskało mimo że takie same ilości sniffowaliśmy, ale jeśli nie masz rozjebanych zatok to przy normalnym sniffnięciu linii koksu nie powinno za bardzo nic spływać do gardła. Osobiście to jedyne sytuacje kiedy przy koksie występował spływ to gdy leciały ilości >100mg i zbyt mocno wciągałem lajna lub towar był ewidentnie rozjebany z kofeiną i innymi wypełniaczami. Kokon wjeżdza 3-5min od sniffa, przy 50mg czystego, bez żadnej tolerki i bez wczesniejszego zjedzenia np benzo, powinieneś odczuwać stymulację, chęć działania, rozgadanie w towarzystwie czy podbite libido, nastrój też podbity powinien być (od delikatnego aż po mocną euforię) ale wszystko to z uczuciem clearhead, nie oszołomienia jak po np alko, więc zapewne to co dostałeś było rozrobione. Czysty lub w miare czysty kokon głównie jest w formie delikatnie błyszczących łusek, tj fishscale, jeśli to co miałeś było w innej postaci to było rozrobionym koksem lub czymś zupełnie innym co miało go przypominać.
koks ofc inaczej działa brany solo vs w towarzystwie, ale nawet brany solo powinien dawać choćby minimalne euforyczne działanie a nie tylko przyspieszenie pracy jelit czy zdrętwiałą twarz/nos
  • 29 / 1 / 0
Był w formie łusek błyszczących. Znajomy po tym wyglądał jak król życia :)
  • 1 / / 0
Ja też tak mam, czuję chill i mało co chce mi się robic. A szczepionki na kokainę na pewno nie miałam XD koka była bardzo dobra, 99.5% wyszła na teście, adhd nie mam ani innych podobnych zaburzeń. Poprostu koks nie jest dla nas.

A jak reagujesz na mefa speed?
  • 29 / 1 / 0
Mega nie brałem 8 lat. W latach 2011 jak waliłem mefedron to robił jak zły. amfetamina też.
Wydaje mi się, że za dużo oczekiwałem od koksu, a to subtelna faza. Ostatnio waliłem ten sam towar bo zostało mi 100mg podzieliłem na trzy kreski i co godzinę waliłem na grillu do whisky i było fajnie. Gadka się kleiła. Podejrzewam że duży wpływ ma na to towarzystwo.
  • 464 / 125 / 0
Gadka się kleiła. Podejrzewam że duży wpływ ma na to towarzystwo.
jak przy kazdy DRI, cos przeciez musi jeszcze te dopamine uwolnic :) czy to beda okolicznosci, aktywnosc, czy substancja towarzyszaca to juz kwestia drugorzedna.
  • 33 / 3 / 0
29 sierpnia 2025Verba pisze:
Ja też tak mam, czuję chill i mało co chce mi się robic. A szczepionki na kokainę na pewno nie miałam XD koka była bardzo dobra, 99.5% wyszła na teście, adhd nie mam ani innych podobnych zaburzeń. Poprostu koks nie jest dla nas.

A jak reagujesz na mefa speed?
Jaki test pokazał 99.5%? Taka czystość przy nawet kokainie oczyszczonej eterem jest niemożliwy, brak chęci na aktywności wskazuje na zanieczyszczenie.
  • 3 / / 0
Na mnie również nie zadziałał tak jak wszyscy opisują. Testowane w NL i PL. Brak euforii, tylko pobudzenie i bezsenność
  • 29 / 1 / 0
Ja też odczuwam dziwnie działanie koksu. Podjerzawam że może mieć wpływ na to ADHD ale godzinę po ostatniej kresce śpię normalnie :D
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 14 z 14
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?