Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 617 • Strona 61 z 62
  • 989 / 237 / 0
Soda kaustyczna i woda. To wyżre wszystko, no prawie. Czysciłem w ten sposób meth pipe.
  • 3644 / 600 / 1
Też czytałem o żrących zasadach, znaczy Kreta trzeba użyć :p
Jednak nie problem wziąć nową żarówkę...
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1682 / 271 / 0
Ja używam "profesjonalnej" żarówy ze sklepu, taką zwykłą bym dawno wyjebał i zmienił na nową.
Czyściłem sporo dojechanych rzeczy za pomocą zwykłej sody oczyszczonej i octu, kiedy je połączyć następuje dość spektakularna reakcja ale ze szkłem nie próbowałem. Jednak mieszanie piasku z wodą jest całkiem skuteczne tylko trochę trwa, nie miałem styczności z sodą kaustyczną, wierzę że daje radę. Kret pewnie tak samo, zwłaszcza zalany wrzątkiem.
  • 989 / 237 / 0
Bo kret to NaOH, inaczej soda kaustyczna, @zburzony. :)
  • 1682 / 271 / 0
Pali ktoś jeszcze z folii? Ja czasem tak, z sentymentu do początków znajomości z alfakurwą. Pewnie że szkło bardziej wydajne ale gonienie kropli ma swój urok i działa delikatniej niż chmursko z żarówy. Następnym razem obadam czy uda mi się osiągnąć taki efekt jak kiedyś czyli lekkie pobudzenie z euforią, przyjemne ogłupienie, trochę relaks, spokój i zero fizycznego napięcia. Kiedy zapodam alfę w każdy inny sposób jest od razu grubo, w ciul intensywnie i karze fizycznie. Trochę pamiętam jeszcze że mikro linki sniffem podobnie działały, to też trzeba sprawdzić.
  • 2 / / 0
@Retrowirus do czyszczenia żarówy serdecznie polecam środek do czyszczenia bonga, wrzątek i wyciorki do fajki :)

Przepis na czyściutkie szkło:
- wrzątkiem z czajnika robisz płukanie wstępne - nalewasz wody i potrząsasz, wylewasz (protip: dobrze, żeby lufa była wtedy ciepła, nie ma ryzyka, że szkło pęknie);
- wsypujesz do środka preparat do bongo, są to takie małe granulki, zalewasz wrzątkiem i zostawiasz na parę minut;
- po ww. czasie potrząsasz lufką, żeby brud się oderwał od ścianek, na dnie powinno zostać trochę preparatu - wlewasz zatem znowu tej gorącej wody i wyciorkiem dziubdziasz to co zostało;
- dokładnie płuczesz szkło w ciepłej wodzie;
- resztki syfu, które ewentualnie pozostały przepalasz miejscowo palnikiem.
E voila! Żarówa przezroczysta jak nowa 😎
  • 3644 / 600 / 1
Właśnie niedawno ktoś doradził mi coś podobnego – tyle że czynnikiem ciernym była sól gruboziarnista – eko, wieeesz :D
Póki co z najłatwiej dostępnych środków najszybszych i najskuteczniejszych okazał się piasek kamyczki żwir Plus ciecz dla kołysania mieszania można stosować spirytus, wodę ciepłą plus detergent w sumie to nawet można by pomyśleć o cilit bang.

A później zrobić bang mleczny hit :D

Zastanawiam się też czy nie byłoby dobrze przecierać ten osad siwej mgły co jakiś czas jak się da żeby maksymalnie długo zachować gładką powierzchnię po której szybko i ślisko się toczy bursztynek bursztynek znalazłem go na plaży
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 2 / / 0
Hmmm, też spoko, tylko piasek się nie rozpuszcza i to w sumie zasadnicza różnica w porównaniu z takim bong cleanerem, dlatego że piach zrobi mikro-ryski na szkle, więc tracimy gładkość tafli do kulania bursztynka 😅 cóż, ja to lubię tak przeanalizować na full xd najważniejsza w tym wszystkim to wg mnie temperatura, czyli wrzątek i przepalenie palnikiem. Wstawiam zdjęcie efektu po samym tylko przepalaniu (mam nadzieję, że można tak, a jak nie to wybaczcie).

Z tym osadem to wydaje mi się, że tak trochę on pomaga się toczyć tej kuli, dopóki to taka kołderka, a nie ulepisko 😂

Pytanie za 100pkt - mieliście przyjemność skosztować tych kolorowych alfik? Jeśli tak - jakie wrażenia?
  • 3644 / 600 / 1
W 2015 miałem nie raz od wolfa albo genia kolorowe w żwirku ale uwierz mi że to się niczym nie różni tylko kolorem.
Zrobili jeden odpał zwykły jeden odpał kolorowy z barwnikami A jeśli występuje różnica to po prostu na takiej samej zasadzie jakbyś robił pięć różnych odpałów bez koloru no i wiadomo że któryś będzie słabszy czy gorszy z uwagi na brak należytej staranności i przestrzegania procedury co do procenta.

Masz rację dewolaju że rysowane szkło może hamować bursztynek na drodze do plaży ha ha. Dlatego nie lubię i nigdy nie lubiłem rynienki z folii wystarczy jakieś pofałdowanie i kropla staje w miejscu i się pali.

Proszę państwa pasta BHP jest bardzo dobra – Ja wrzuciłem piachu, pasty gorącej wody i było kręcone później jeszcze delikatnie szczoteczką do zębów i można powiedzieć że 99% zeszło.
Czysta żarówka to ekonomiczne spalanie!

@zburzony jesteś ?
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1682 / 271 / 0
Nie wyczyściłem szkła przed sesją z A-PVP dlatego większość została zvapiona na folii. Efekty były bardzo spoko plus w bonusie wartość sentymentalna, od tego zaczynałem i folia dodaje mi taki ćpuński posmaczek. Zaskoczony byłem (nie pierwszy raz) ilością dymu jaką da się wyprodukować z folii, zwłaszcza kiedy użyje się zbyt dużo materiału na raz i nie daje on rady topić się systematycznie i ulatniać. Jestem z tych którzy wszystko zużyją, także z takiej folii jeszcze następnego dnia ściągam chmury jednocześnie ciesząc się że mimo że błoto jest już prawie czarne to nadal się waporyzuje. Kiedy wciągnąłem tak z 10 chmur z tej brei rozbolała mnie głowa, było mi niedobrze i płuca dostały po dupie ale porządane efekty również się pojawiły. Nie polecam przyjmowania A-PVP w takim stanie (zjarane błoto) ale tutaj znowu sentyment się załącza u mnie kopcę aż na folijce zostanie już tylko ślad spalenizny.
ODPOWIEDZ
Posty: 617 • Strona 61 z 62
Newsy
[img]
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.

[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.