@xwojax kiedy zacząłem brać pożyczki planowałem je spłacać i przez jakiś czas to robiłem, wiedziałem też że to fatalny pomysł i bałem się co będzie. Ale szybko zacząłem mieć to totalnie w dupie i brałem ile wlezie skąd się dało, zero myślenia o konsekwencjach.
Statystyki mówią, że coraz więcej osób bierze pożyczki po prostu na życie bo jesteśmy kurwa jako naród biedni. Jeśli ktoś wpada w tą przeklętą spiralę w taki sposób to jest po stokroć tragiczniejsze i przykre niż jakikolwiek narkoman z długiem 15k.
Tymczasem salony się cieszą bo w jakiejś zagranicznej gazecie napisali, że PKB rośnie xDD
23 października 2020Dualizm22 pisze: CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
Nic głupiego ani złego po tym nie odjebałem, po prostu czułem się fatalnie w konsekwencji spożycia tej substancji. Już na zwale po metkacie czułem się lepiej i bardziej sobą.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
PS Gdybym nadal chlał to prędzej czy później bym się najlepszym podzielił, na szczęście zdrowie już nie pozwala i melanże do spodu są niemożliwe.
15 czerwca 2025zburzony pisze: Cóż, ja kradłem po sklepach na przykład, próbowałem się włamywać do mieszkań, czaiłem się w krzakach żeby kogoś obrabować,
„...obcej osobie krzywdy nie zrobiłem, nikogo nie wjebałem w ćpanie.” także tego, prawdziwy anioł
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.