A może lamerskie.
Zafunduj sobie skręta a będziesz wiedział eren
It's not going to be fun.
it is what it is, wcześniej praca za granicą jakiś czas, jako komisjoner paczek lub magazynier.
teraz się trochę popsuło i muszę dojść do siebie, aby zacząć o czymkolwiek w ogóle myśleć.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Awatar zobowiązuje
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Mi osobiście ciężko się było przyznać przed samym sobą, że moje życie tak przez długi czas wyglądało. Chociaż to nie były ćpuńskie imprezy zalewane alkoholem, pigułami i koksem czy mefedronem czy wydawanie na cipeczki, a raczej smutne życie opiowraka, który każdą złotówkę wydaje niestety na narkotyki. Teraz już na szczęście po części jestem niezależny, nie mieszkam z rodzicami. Pocieszam się faktem, że udało mi się iść na swoje przed 30-stką. Jest to może i późno, ale niektórzy znajomi i w tym wieku siedzą z rodzicami.
Aktualnie to robię wszystko co na czarno, bo mam jeszcze inny dochód.
wczorajserotoninowy pisze: Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
Powiem wam coś mega pojebanego
Od dwóch miesięcy nie było choć dnia, żebym w miejscu pracy nie jebała po kablach, bo szef jest alkoholikiem i siłą rzeczy, jakby miał problem, to byłby hipokrytą. Ba, sam mi nawet powiedział, że dopóki nie robię tego w czasie pracy, to jest git xD
Plot twist: robię to w czasie pracy, ale dopiero pod wieczór, jak nie mam pacjentów tyle albo w czasie gdy jest spokojniej, a ja jestem na zmianie sama. A jak jest ktoś inny, to idę do łazienki i tyle, nadal wszystko ładnie odkażam, strzykawka nie dotyka nic poza mną, a ostatecznie nikt nic nie wie
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
