Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 215 • Strona 21 z 22
  • 282 / 67 / 0
Programerskie ? Haha śmieszny zwrot
A może lamerskie.
Zafunduj sobie skręta a będziesz wiedział eren 😂
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 3096 / 1056 / 0
od dłuższej już chwili zawód: syn %-D

it is what it is, wcześniej praca za granicą jakiś czas, jako komisjoner paczek lub magazynier.

teraz się trochę popsuło i muszę dojść do siebie, aby zacząć o czymkolwiek w ogóle myśleć.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 46 / 5 / 0
@przodownik
Awatar zobowiązuje %-D
  • 3096 / 1056 / 0
@RuchRych can't agree more, mate. %-D :tabletki: :papieros: :extasy: :hel:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 990 / 238 / 0
Ale szanuję fchuj za szczerość @przodownik.

Mi osobiście ciężko się było przyznać przed samym sobą, że moje życie tak przez długi czas wyglądało. Chociaż to nie były ćpuńskie imprezy zalewane alkoholem, pigułami i koksem czy mefedronem czy wydawanie na cipeczki, a raczej smutne życie opiowraka, który każdą złotówkę wydaje niestety na narkotyki. Teraz już na szczęście po części jestem niezależny, nie mieszkam z rodzicami. Pocieszam się faktem, że udało mi się iść na swoje przed 30-stką. Jest to może i późno, ale niektórzy znajomi i w tym wieku siedzą z rodzicami.

Aktualnie to robię wszystko co na czarno, bo mam jeszcze inny dochód.
  • 596 / 79 / 0
Niezmiennie sprzedaż.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 667 / 127 / 0
Nie pracują tylko biegają
:tabletki:
  • 34 / 7 / 0
Na budowie
  • 22 / 7 / 0
Pracuję w aptece, jest to okropne miejsce. Nigdy nie byłam tak rozczarowana i zdezelowana psychicznie na co dzień, ale to chyba jest kwestia miejsca pracy, które opiera się niemal całkowicie na robieniu przekrętów %-D
Powiem wam coś mega pojebanego
Od dwóch miesięcy nie było choć dnia, żebym w miejscu pracy nie jebała po kablach, bo szef jest alkoholikiem i siłą rzeczy, jakby miał problem, to byłby hipokrytą. Ba, sam mi nawet powiedział, że dopóki nie robię tego w czasie pracy, to jest git xD
Plot twist: robię to w czasie pracy, ale dopiero pod wieczór, jak nie mam pacjentów tyle albo w czasie gdy jest spokojniej, a ja jestem na zmianie sama. A jak jest ktoś inny, to idę do łazienki i tyle, nadal wszystko ładnie odkażam, strzykawka nie dotyka nic poza mną, a ostatecznie nikt nic nie wie
  • 2894 / 624 / 0
Ty no to zajebiście, na pewno nie jedna schorowana babcia czy dziadek MARZĄ o kupowaniu leków za swoje ostatnie pieniądze ze złodziejskiej emerytury u narkomanki walącej po kablach 5 minut wcześniej, nie wiadomo czy z hcv, hivem czy innym gównem. Ja pierdolę, ludzie...
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
ODPOWIEDZ
Posty: 215 • Strona 21 z 22
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.