Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 536 • Strona 53 z 54
  • 162 / 29 / 0
27 kwietnia 2025lotus62 pisze:
Cześć,
Co polecacie żeby zasnąć co nie ma wpływu na pamięć i myślenie?
Wyrobiłam sobie wiem zły nawyk, że ucze się w nocy, jednak już teraz nie mam czasu tego zmienić bo nie mogę już odpuścić ani dnia przed egzaminem + w nocy cisza, skupienie a w ciągu dnia wszystko rozprasza.
Polecam glicynę i melatoninę (razem). Od kilku miesięcy biorę je godzinę przed snem i sporadycznie notuję trudności z zaśnięciem.
  • 1762 / 591 / 0
Propo glicyny, to bardzo dobrze sobie kupić bisglicynian magnezu, to prócz glicyny będziemy mieć dobrze wchłanialny magnez, który też może pomóc w osiągnięciu snu. A i jak już ktoś by się czytając zdecydował na glicynę to niech wyśle mi PW.
  • 871 / 119 / 22
Muszkatołowiec był polecany przez brytyjską farmakopeę z początku XX wieku jako lek na bezsenność i koszmary nocne. Zalecano 2-3 gramy na 5-6 godzin przed położeniem się do wyrka. Mi się fantastycznie śpi po gale, byle nie po 30-40 gramach, bo wtedy mam urywany sen i co chwila się wybudzam. Menka... :(
Uwaga! Użytkownik global108 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 30 / 2 / 0
Z glicyną i magnezem to w sumie spoko opcja, u wielu ludzi się to dobrze sprawdza na wieczorne wyciszenie. Melatonina też potrafi pomóc, tylko najlepiej nie przesadzać z dawką, bo czasem paradoksalnie może pogorszyć sen.

Najważniejsze i tak jest to, żeby organizm trochę wyhamował przed snem – mniej światła, mniej telefonu i trochę czasu na uspokojenie głowy. Często to robi większą różnicę niż same suplementy.
  • 147 / 17 / 0
Melisa taka z 5 torebek też swego czasu potrafiła uspokoić i zdziałać cuda.
  • 38 / 1 / 0
Cześć,

Byłem parę dni temu u psychiatry, zmagam się z OCD, zaburzeniami lękowymi, boje się wychodzić z domu, jakakolwiek interakcja przyprawia mnie o napady paniki i silnego lęku.

Mam pytanie odnośnie tego co zostało mi przepisane, dostałem escitalopram 10mg, po 2-3 tyg 15mg natomiast do tego z rana mam brać dodatkowo Trittico XR 75 mg, a za ok 3 tyg 150 mg Trittico XR. Czytałem, że głównie Trittico jest głównie nasenny, czemu zatem zalecił mi go na rano? generalnie na noc dostałem inny lek o nazwie "Esogno".

Proszę o wypowiedź kogoś, kto wie, czy taka "kombinacja" jest OK na to z czym się zmagam.
  • 505 / 192 / 0
@patrzacinaczej to źle wyczytałeś. Trazodon w takich dawkach nie działa już nasennie. Wpływa pośrednio na sen regulując go, ale nie ma efektu stricte nasennego.
  • 38 / 1 / 0
@ladyinnaightmares

A to zalezy od dawki? bo ja mam przepisany "XR"
  • 505 / 192 / 0
@patrzacinaczej najsilniejsze działanie sedujące trazodonu występuje w dawkach 25-50mg. Przy wyższych dawkach ono zanika.
  • 30 / 2 / 0
Z tym trazodonem to faktycznie jest trochę mylące, bo wiele osób kojarzy go tylko z działaniem nasennym, a to mocno zależy od dawki i formy. Przy XR i wyższych dawkach on bardziej stabilizuje nastrój i reguluje sen w tle niż „usypia” jak typowy lek nasenny.

Dlatego rano też ma sens — chodzi bardziej o wyrównanie układu nerwowego w ciągu dnia, co pośrednio może poprawić jakość snu w nocy, a nie tylko samo zasypianie.
ODPOWIEDZ
Posty: 536 • Strona 53 z 54
Artykuły
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.