Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 502 • Strona 17 z 51
  • 248 / 86 / 0
Ja pamiętam, jak na swój pierwszy raz wrzuciłam 2mg klona i nic wielkiego mi się nie stało, wiadomo był stan ujebania, ale ogarnialam co robię i nie odjebałam nic głupiego, ale to ja. Generalnie nie powinno się wrzucać takiej dawki bez żadnej styczności z benzo.
@Suselultimatus
To że wrzuciłeś 8mg bez żadnej tolerancji to jest zwykła głupota i nic więcej. Nie wiem skąd Ci się wziął w ogóle taki pomysł xD
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1717 / 274 / 0
@nieoszukujsiee jak wyglądał ten stan ujebania po 2 mg klonazepamu?
  • 248 / 86 / 0
@zburzony
Byłam bardziej rozgadana, ale powiedziała bym raczej, że był to zwykły bełkot, ciężko mi było utrzymać równowagę, obraz mi się lekko rozmywał, poza tym czułam się totalnie rozluźniona.
Jak na pierwszy raz i wrzucenie 2mg to chyba cud, że nic nie odpierdoliłam. Chociaż miałam już wcześniej styczność z innymi benzo i wyrobioną na nie tolerancję, może ma to jakiś związek.
Uwaga! Użytkownik nieoszukujsiee nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1654 / 416 / 2
@nieoszukujsieee
Chociaż miałam już wcześniej styczność z innymi benzo i wyrobioną na nie tolerancję, może ma to jakiś związek.
Zdanie klucz które uchroniło Ciebie oprócz farta oczywiście w skutkach tego co mogło się stać po przyjęciu klona w celach rekreacyjnych, chociaż co tu za rekreacyjność? Bo ja np. nigdy tego nie pojmowałem jaka może być rekreacyjność przyjmowania jakiejkolwiek benzodiazepiny. Imo to już trzeba być w totalnym politoksykomanśkim ciągu i nie posiadać co przyjebać byle się porobić - oj sam tak 10 lat temu miałem. Ale od klona trzymałem gębę zawsze jak najdalej, bo wiedziałem jakie konsekwencje ze sobą niesie. Dzisiaj biorę grzecznie 2mg/day i jest to jedyny lek który z miejsca załatwił sprawę mojego lęku uogólnionego/wolnopłynącego (a przez lata na tą dolegliwość z Panią psychiatrą próbowaliśmy dosłownie wszystkiego, aż w końcu sam znalazłem coś co działa i nie rośnie przede wszystkim tolerancja na to), jak zwał tak zwał. Świetna substancja, chociaż nie wyobrażam sobie zajebać więcej w celach 'rekreacyjnych' bo jaka tu rekreacyjność? XD stay safe i z fartem
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 2302 / 399 / 0
2mg daily to w chuj dużo.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1654 / 416 / 2
@mietowy3 W chuj dużo to ja kiedyś bezpodstawnie wpierdalałem benzo wyrabiając sobie taką a nie inną tolerancję, z resztą, mam dość specyficzną przemianę metabolizmu szczególnie leków xD i potrzebuję z reguły więcej niż inni. Ważne, że działa i odnalazłem lek cud który w końcu pomógł po ponad 10 letniej batalii z całą apteką na ten konkretnie problem.
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 2302 / 399 / 0
Myślę, że cena tego będzie wysoka. Laczysz to jeszcze z mph? Nie blokuje działania?
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1654 / 416 / 2
Właściwie patrząc na cenę innych leków - najniższa dotychczas jeśli chodzi o ten konkretnie probem. Tak łączę, ale Klona biorę dopiero jak idę spać biorąc pod uwagę jego czas półtrwania w organizmnie, nie blokuje, przymajmniej w moim przypadku.
edit:
Spoiler:
Wspomóż edycję narkopedii - https://narkopedia.org/
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
  • 88 / 12 / 0
też biore 2mg dziennie rano 1mg i przed snem 1mg i nie uwazam zeby to bylo za duzo, zreszta tak przykazal magik.
:pacman: :liść:

Chociaż wydaje mi się, że w tym świecie pełnym kłamstwa
Często najgłupszym wyborem okazuje się prawda
To prawda, nie lubię tej nagiej suki
Miała nas wyzwolić, a teraz każdy może ją kupić
  • 2302 / 399 / 0
To się może skończyć Parkinsonem
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 502 • Strona 17 z 51
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.