Nie pierwszy raz go biorę, miałem o nim kiepską opinię, ale tym razem chyba są efekty, zacząłem go brać po tym jak klomipramina zwiększyła mi lęk. Po tygodniu zauważyłem poprawę, mniejsze napięcie i stres. Tylko nie mam pewności czy to jego zasługa, czy po prostu klomipramina się w końcu porządnie wczytała.
21 listopada 2024zburzony pisze: @london5 i jak efekty? Jest jakiś lęk czy paroksetyna to przykrywa? U mnie tego typu leki nie dawały rady przykryć lęku.
Bo jestem uzależniony od pregabaliny i zarzucam ją rano razem z resztą leków.
W dużej dawce. I ona wszystko "przykrywa". A mam jej sporo, to nie żałuję sobie.
Spróbuje jej nie brać, wtedy zobaczę efekty.
Kurwa, sorry, pomyliłem wątki. Pisząc miałem na myśli Spamilan.
Przenieście do odpowiedniego wątku albo usuńcie moje posty powyżej.
scalono - lady
Pobudza, to nie placebo.
Stosuję go jako wzmacniacz działania paroksetyny.
ktos coś może?
Muszę zaznaczyć, że cały ten rok jestem zupełnie trzeźwy, więc obiektywnie mogę stwierdzić, że ten lek to nie jest na pewno placebo.
Działa już tak od 15 min po zażyciu, ma bardzo delikatne działanie, ale jednak ma. Dobrze się komponuje z kofeiną.
Powiedziałbym taki mood booster.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.