Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
Oczywiscie wiem, że to nie zadziała jak ktoś długo i dużo brał, bo ta "redukcja" będzie zbyt gwałtowna, ale przy krótkich ciągach na chłopski rozum to powinno zadziałać, nie? Dobrze kminie czy bajdurze?
Piszesz o krótkich ciągach, ale pytanie co to znaczy. Tydzień, 3 miesiace, czy rok. Jak walisz stosunkowo krótko to warto rzucić tak po prostu, kilka dni rozjebki lekkiej psychicznie i to wszystko. Tylko pytanie co to znaczy krótko.
Jeden duży wrzut diazepamu, o którym piszesz będzie skutkował jeszcze gorszym zejściem. Dobrze piszesz, ze będzie powoli schodziło z organizmu, ale z wiele wyższego pułapu.
Poza tym duża dawka przy schodzeniu brzmi jakoś nie w porzadku, kiedy tu chodzi o to, żeby wziąć najmniejszą możliwą dawkę która pozwoli jakoś funkcjonować. Tyle, żeby tyle żeby nie wyć "kurwa, umieram", ale też tyle żeby nie być wybitnie porobionym.
Trochę ponad tydzień temu odstawiłem do zera po długiej i mozolnej redukcji, jako takich objawów odstawienia nie odczułem w ogóle, mam na myśli te typowe, czyli ból głowy, bezsenność itp, za to po trzech czy czterech dniach od ostatniej dawki zaczęły mi wypadać włosy, wyciągam je garściami podczas mycia głowy i zastanawia mnie, cxy ktoś mógłby mi wytłumaczyć skąd u mnie taki objaw? Zdarzało mi sie tak już ale w trakcie ciągu trwającego dłużej niż pół roku, nigdy po całkowitym zaprzestaniu konsumpcji. Any ideas?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
