Reasumując
Początkowo może się wydawać,że rozkręcamy się niczym torpeda by koniec końców spać na dupe i stwierdzić,że się więcej straciło niż zyskało. Jeżeli dla kogoś w życiu liczy się tylko hajs to może i działać i zarabiać dobrze ale koniec końców nałóg upomni się,że nic za darmo i nic za łatwo nie przychodzi.
26 kwietnia 2024Doooooa pisze: A ja się przez chemię zrobiłam w chuj leniwa. Znalazłam sobie taką pracę, że mnie nie wypieprzą, bo płacą tak słabo, że nikt za mnie nie przyjdzie. Roboty za dużo u mnie nie ma. Na sukces zawodowy mam wyjebane tak długo, jak długo mam wolne weekendy i jakąkolwiek kasę. No i jeszcze ten zajebisty komfort, że jak mi w poniedziałek coś schodzi albo po prostu przyjdę na kacu, to najwyżej poleżę parę godzin na biurku, a robotę nadgonię jutro![]()
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.