Reasumując
Początkowo może się wydawać,że rozkręcamy się niczym torpeda by koniec końców spać na dupe i stwierdzić,że się więcej straciło niż zyskało. Jeżeli dla kogoś w życiu liczy się tylko hajs to może i działać i zarabiać dobrze ale koniec końców nałóg upomni się,że nic za darmo i nic za łatwo nie przychodzi.
26 kwietnia 2024Doooooa pisze: A ja się przez chemię zrobiłam w chuj leniwa. Znalazłam sobie taką pracę, że mnie nie wypieprzą, bo płacą tak słabo, że nikt za mnie nie przyjdzie. Roboty za dużo u mnie nie ma. Na sukces zawodowy mam wyjebane tak długo, jak długo mam wolne weekendy i jakąkolwiek kasę. No i jeszcze ten zajebisty komfort, że jak mi w poniedziałek coś schodzi albo po prostu przyjdę na kacu, to najwyżej poleżę parę godzin na biurku, a robotę nadgonię jutro![]()
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.