Przy amfetaminie kwetiapina była kiepskim pomysłem, udupiało ale serce szalało. Z resztą tu na forum później szukałem info na ten temat i gdzieś znalazłem wypowiedź forumowicza i link, że to niebezpieczne. Jak to się ma do mety
Czy lepiej klasycznie jak przy amph klony + odrobina alko?
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
I drugie pytanie czy inne beta-blokery 3 generacji się nadają czy jedynie nebiwolol jest wyjątkowy?
Długo miałem sprzeczne informację aż wkońcu się odważyłem wziąć stimy na nebiwololu i co ciekawe w ogóle nie było efektów ubocznych od strony układu sercowo-naczyniowego. Gdybym miał umiar to śmiem twierdzić że lepiej nawet sobie wziąć ten nebiwolol przed planowaną zabawą, natomiast ja umiaru nie mam. Nie będę pisał ile co i jak ale grubo przesadzam ostatnimi czasy i nabawiłem się pieczenie, kłucia w okolicach lewej łopatki. Mam nadzieję że to przejdzie jak się ogarnę.
27 stycznia 2024serotoninowy pisze: @Hash_Oil a orientujesz się jak bardzo szkodliwe jest zażywanie mety czy innych słabszych stymulantów gdy nebiwolol już bierze się codziennie?
I drugie pytanie czy inne beta-blokery 3 generacji się nadają czy jedynie nebiwolol jest wyjątkowy?
Długo miałem sprzeczne informację aż wkońcu się odważyłem wziąć stimy na nebiwololu i co ciekawe w ogóle nie było efektów ubocznych od strony układu sercowo-naczyniowego. Gdybym miał umiar to śmiem twierdzić że lepiej nawet sobie wziąć ten nebiwolol przed planowaną zabawą, natomiast ja umiaru nie mam. Nie będę pisał ile co i jak ale grubo przesadzam ostatnimi czasy i nabawiłem się pieczenie, kłucia w okolicach lewej łopatki. Mam nadzieję że to przejdzie jak się ogarnę.
@odbytniczy1991
meta jest oficjalnie naukowo kardiotoksyczna, z kolei dużo ketonów nie zostało tak dobrze przebadanych jak chociażby klasyczne stymulanty. Do sporadycznego latania wybrałbym chyba mete, bez kitu. Z własnego doświadczenia natomiast twierdzę, że walenie beta-ketonów dużo gorsze dla serca niż mocne nadużywanie fety i to w bardzo długich ciągach
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
@LiquidStranger no właśnie, ja długo nie miałem odwagi spróbować odkąd zaczalem się leczyć nebiwololem to wyczytałem tutaj że mozna umrzeć lub co gorsza zostać warzywem że się bałem. Wkoncu stestowalem i kompletny brak ubokow ze strony kardio.
Odnośnie amfetaminy to mnie strasznie porysowała, bardziej niż ketony od niej się zaczęło i ona wszystko spierdolila w moim życiu. Dlatego jakiś mam uraz i omijam, jakiś czas temu jednak spróbowałem i jakość to był śmiech na sali w porównaniu do tego co ja zażywałem przed era "kryształu i mefedrony". Odpuściłem. Wole się zaopatrzec w NEPa lub a-pihp których jakośc jest doskonałą, na prawdę stawiam 95% czystości minimum.
I zwały po amfie tez dużo większe miałem czy jazdy ale pewnie dlatego że jedyny uspokajacz jaki wtedy znałem to piwo które się średnio sprawdzało, teraz wiem jak reagować jak przedobrze i mam dość posiadam apteczkę psychotropów by się ratować.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
