...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 262 z 262
  • 4407 / 705 / 2117
W punkt. Brzmi to właśnie tak, jak finalnie ja chciałem przekazać, tylko Ty bardziej łopatologicznie to zrobiłeś, za co dzięki. Tak - mózg się dopomina, a wyrzut dopaminy (jest - chociaż mniejszy niż w przypadku dragów), ale jest.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 775 / 119 / 0
tzn. ja np. widzę w robocie na przerwie śniadaniowej takie różne deprawacje, bo mimo że na 100% jestem najwiekszym spizgusem w tej grupie z grubą historią, to tylko ja jem kanapkę myśląc o kanapce, a reszta robi tzw. doomscrolling na tiktoku (nieco wyolbrzymiam tragicznie ale generalnie tak jest)
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1302 / 261 / 0
30 listopada 2023Bandit19088 pisze:
Kolega jeśli uważasz że narkotyki są mniej złe od telefonu, to zapraszam Cie serdecznie na detoks w szpitalu lub punkty wydawania metadonu. To są głupoty co piszesz. Każde narkotyki są 10000x razy bardziej szkodliwe niż telefon. Sam po raz enty próbuje wyjsc z Opio i muszę pilnować się na każdym kroku, zmienic miejsce zamieszkania itp... pierdoly Pan odpowiadasz
30 listopada 2023deadmau5 pisze:
Technologia, oraz to co niesie za sobą telefon/komputer/brak rozmów, przyczynia się do mniejszej ilości spotkań, poróżnia ludzi, dzieli - rzekłbym - stawia barykady.
normalnie bym się zgodzil z bandit ale tu mnie pan moderator zadziwił

także uważam, że technologia jest niebezpieczna, ogólnie słabe uzależnienia są niebezpieczne,
używanie PRAWIE codziennie kompa/smartfona vs pare kilkudniowych ciągów na amfie - w trakcie roku
sam nie wiem co jest groźniejsze
problem jest taki, że słabe uzależnienia dawkuje się w kosmicznie większej ilości, bo uważa się, że są niegroźne, a później nawet nie zauważa się zmian, bo minęło już 5 lat pizgania na pececie i nie pamieta się jakim się było kiedyś bo jest za mało RAMu we łbie po tylu latach %-D
i brak punktu odniesienia, a po większej używce czuć niebezpieczeństwo, że jak się będzie częściej pizgać to się może coś poprzepalać, słabsze nałogi się kamuflują

ogólnie twarde narkotyki są o wiele groźniejsze, wpływ na układ nerwowy jest znaczący (komputera nie ładujesz do dziury), ale wiecie chyba o co mi chodziło wyżej mniejwięcej a jak nie to nie


relacje są zastępowane filmami z youtuba
ludzie boją się, że sztuczna inteligencja przejmie kontrolę, tylko czy to się już nie zaczęło kilka lat temu? %-D powoli, powoli...
Spoiler:
  • 377 / 112 / 0
W sumie to że słabsze uzależnienie może wbrew pozorom uzależnić łatwiej ma sens , na ten przykład marihuana uzależnia ale nie aż tak jak np opio, przez co wiele ludzi twierdzi że nawet jak nadużywa to się nie uzależni , albo wgl że uzależnienie jest niemożliwe, i paradoksalnie przez takie podejście może łatwiej się uzależnićod trawy niż od czegoś cięższego bo do tych cięższych będzie mieć większy respekt , w tym sensie, że będzie bardziej świadomy ryzyka i ostrożniejszy.
"Life pain always sexy"
  • 805 / 464 / 0
Według mnie branża zielska zaszła naprawdę daleko, te dzisiejsze odmiany modyfikowane pod coraz większą zawartość THC to nie jest już zioło, które jarało się w latach 70tych. Większość osób, które nigdy nie paliły mając styczność z takim czymś kończą z traumą do końca życia do tej używki. Przecież to bardziej upierdala, niż jakieś słabe opio według mnie.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1455 / 596 / 0
Najwiekszy potencjal uzalezniajacy maja substancje spelniajace min. 3 kryteria : cena , dostepnosc i funkcjonalnosc .

Dlatego prym na swiecie wioda kolejno : 1)cukier :patrzy: 2)kofeina :kawa: 3)nikotyna :papieros: . Mozna na tym jechac oporowo praktycznie non-stop przez cale zycie , kupisz wszedzie i nie zbankrutujesz . Zanim zaczniecie buczec , ze oooo przeciez helupa najbardziej uzaleznia co ja bredze to statystyka jednak jest j.w
Nawet gdyby byly dostepne wszystkie dragi mysle niewiele by sie zmienilo ze wzgledu na to , ze wiekszosc zjadaczy chleba nie lubi za mocnych wrazen do jakich zaliczaja sie twarde dopy . Vox populi vox dei - zyjemy w tyranii wiekszosci jesli chodzi o dobra konsumpcyjne . Lepiej sprzedac 1 000 000 batonikow po 1$ niz 1000 dzialek koksu po 100$ :świnia:

Im nie zalezy zebyscie byli zdrowi ani dlugo zyli , tylko byli poslusznymi konsumentami najdluzej jak to mozliwe a 20paroletni helupiarz umierajacy po przedawkowaniu to nienajlepszy klient na dluzsza mete .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 2616 • Strona 262 z 262
Newsy
[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?