- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
I do sedna, wziąłem 30 mg diazepamu, dawniej brałem tylko rolki, od razu się poprawiło ale mam pytanie bo w worku jeszcze trochę zostało, SC i trochę tego mefa kiedy będę to mógł wziąć. Czytałem w tym temacie że można mieszać stimy z benzo ale zdania są podzielone i nie wiem czy nie za dużo tego wziąłem żeby w ogóle coś zadziałało.
I drugie pytanie, jak to zadziała, czy faza nie będzie przymulona, może ktoś próbował, a jak lepiej poczekać to jak długo, jutro będzie ok? Jak wrócę do roboty to nie pije i nie biorę niczego.
Przeważnie tu tylko czytam, a teraz mam problem i przydałaby się dobra rada.
Jeżeli zostało ci trochę speeda to najlepiej wywal go w pizdu jeśli tego nie zrobisz to jutro rano walniesz tą resztkę jedyne co poczujesz to to że musisz załatwić więcej, i tak będziesz wpierdalał przez kolejny tydzień.
28 stycznia 2020fixoon pisze: No u mnie przed chwilą poszło 4mg klona do tego dosyć duża narta ścierwa i jest pięknie... chęć do działania, jednocześnie błogi spokój. Na 6 do pracy a ja już nie mogę się doczekać kiedy się tam znajdę ;) Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
