Składnik RNA, wspomaga pracę mitochondriów.
Wszystko może poprawić
Tylko ja bym brał pod język, bo wchłanialność jest chyba niska.
08 września 2019SRTN pisze: @Boks3rTHC myślę, że jedynym lekarstwem jest dla nas czas. Musimy być cierpliwi, i czekać aż szlaki dopaminowe się nam w pełni zrestartują. Wspomagać się co najwyżej zdrową dietą, i sportem, i w ogóle zdrowym trybem życia.
Też z pół roku się już rebootuję, i to nadal jest za krótko. Czasami mam libido, czasami nie. Czasami wystarczy tylko spojrzenie na dziewczynę, żebym czuł mega napięcie seksualne, a czasami nawet eskalacja dotyku, w ogóle na mnie nie działa seksualnie.
@Stteetart przez swoje uprzedzenie do nofapu obnosi się arogancją, wywyższa i zgrywa znawce, całkowicie nieświadomy tego, jak bardzo pieprzy głupoty. Pewnie sam ma w tym temacie problem, ale nie chce się przyznać przed samym sobą, i nie przeszkadza mu to, w zapisywaniu nam magicznych eliksirów z, kurwa, szyszek chmielu i kropli walerianowych, beka.
Stosowanie żeń-szeni ect. rzeczywiście pomaga, ale to jest sztuczna stymulacja mózgu zewnętrznymi substancjami. W naszym wieku powinniśmy być w stanie czuć napięcie seksualne i mieć twardą pałę bez afrodyzjaków i sildenafilu. Ja odstawiłem wszelkie żeń-szenie i boostery teścia. Dopiero jak się skończy reboot, to będę się nimi dopingował. Kilkadziesiąt par z Tindera musi poczekać, mam nadzieję, że mój mózg zdąży się wyrobić do czasu, aż dojadę do stówy ;d
1. W porównaniu do użytkownika Streetart twoja wiedzą o ludzkim organizmie to piaskownica chłopaku, więc podważaniem jego słów sam obnosisz się debilizmem i arogancją
Pol roku nie walić konia XD albo jesteś po pierdolony albo żartujesz. Ten cały nofap to sekta dla debili, która wykorzystuje to, że konia wali KAZDY i łatwo wmówić ludziom głupoty, oparte na autosugestii - że jak się coś w życiu nie układa to na pewno od tego!
Osobiście znam człowieka, który zabija pewnością siebie, jest typowym człowiekiem sukcesu, ma zajebista formę na siłce a opowiada, że trzepie sobie po 5 razy dziennie jak poruchać nie może:). Nigdy nie widziałem go w gorszym humorze czy bez uśmiechu na ustach. i to akurat powinno zakończyc ten temat.
"Wystrzały dopaminy" - ja pierdole kretynie, seks czy masturbacja to nie jest kokaina, równie dobrze można nie jeść, albo nie wąchać kwiatów żeby nie uzależnić się od dopaminy xD a palenie fajek? Przecież to Ci bardziej stymuluje dopamine od pornosów bałwanie
Osobiście od dawien dawna wale po kilka razy dziennie i w momentach gdy nie ćpam, a moje hormony są stabilne - czuje się zajebiscie. W momentach gdy ćpam, albo nie doprowadziłem organizmu do pełni sprawności po cpaniu - czuje się jak gówno i nie ma tu kurwa zależności od walenia, albo nie bo wale zawsze, nawet gdy mam kobietę - zamęczyłbym ją swoim popędem
Na ten temat o no fapie nawet nie wchodzę, banda przecpanych no lifow, które składają swoje niepowodzenia życiowe na trzepanie kapucyna xD no ludzie
Kurwa nie ma Żadnych naukowych badań na wpływ trzepania na dopamina, każdy Doktor jakiego wypowiedź czytałem twierdzi, że nie może mieć to wpływu na depresję itp. Itd.
Ale najłatwiej po prostu popytać ludzi, nie jeden przykład się znajdzie że nie na to żadnego związku z sukcesami życiowymi czy ogólnym samopoczuciem - ale do tego najpierw trzeba wyjść z domu
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24871202/
jest tego o wiele wiecej, to ze w trakcie ogladania pornografii czy walenia konia wydzielaja sie konkretne neuroprzekazniki to fakt i nie mozna z tym dyskutowac, a wiec jak jest za duzo i czesto to mozg moze sie "zmeczyc" to wielkie uproszczenie i oczywiscie daleki jestem od stwierdzenia zeby zrzucac na barki pornografii i masturbacji wszelkie niepowodzenia ale niewatpliwie na pewno uzaleznienie od tego doklada swoja cegielke
"Rutyna to rzecz zgubna "
Do inhibitorów NMDA na receptę nie mam dostępu, a wyczytałem że Hupercyna dobrze się sprawdza. Noopept mam pod ręką, więc może być zarówno z nim, jak i bez.
10 grudnia 2020Miki12 pisze: no nie tak do końca ja rozumiem że ten temat jest takim tematem ktory popada w skrajnosci tzn sa ludzie ktorzy wszystko chca zrzucic na walenie konia a sa tacy ktorzy nie widza w tym nic zlego, mi na zajeciach doktor mowil ze jak jak ze wszystkim jak sie przesadza z ogladaniem pornografii bo to ona jest o wiele gorsza niz walenie samo w sobie to nie jest to bez wplywu , kazde uzaleznienie jest zle i wplywa na mozg w miejszym lub wiekszym stopniu , czy nie bylo badan naukowych hmm no coz , troche było np:'
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24871202/
jest tego o wiele wiecej, to ze w trakcie ogladania pornografii czy walenia konia wydzielaja sie konkretne neuroprzekazniki to fakt i nie mozna z tym dyskutowac, a wiec jak jest za duzo i czesto to mozg moze sie "zmeczyc" to wielkie uproszczenie i oczywiscie daleki jestem od stwierdzenia zeby zrzucac na barki pornografii i masturbacji wszelkie niepowodzenia ale niewatpliwie na pewno uzaleznienie od tego doklada swoja cegielke
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
