24 kwietnia 2023ListyDoMDMA pisze: W moich okolicach kamień się mówi na b-ketony
Pikulec na szczęście (jeszcze) się nie zadomowił, tzw. „bandziory co trzymają miasto” nie pozwalają tak samo z heroiną… śmiechu warte panie Drozda, lepiej wciskać małolatom gówno z Chin ważne, ze jebie w łeb cnie?
24 kwietnia 2023przeCZOLG pisze: Tańszy i łatwiej dostępny niźli w Polszy, nie wiem czy dobry bo nigdy nie paliłem cracku w Niderlandach ale z opowieści wiem, ze jest dość popularny pośród niższych grup społecznych ( czyt. patologia).
Cristal mety jest w stolicy 200zł za gram, a crack nie wiem, ciężko znaleźć w Polsce.
Znam paru typów co lubuja się w tego typu praktykach ale raczej są to osobnicy z którymi normalni ludzie nie chcieliby mieć do czynienia. Problem jest taki iż nie każdego stać na takie luksusy - to nie jest zgniły zachód, ze kamyka możesz dostać na ulicy za drobne i chwała nam za to czołem wielkiej Polsce hehe
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.