Zwykły przypadek? Samowkrętka? A może faktycznie coś jest na rzeczy.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
30 października 2022Pracz6Szop6Pracz pisze: Teraz temat zdrowia psychicznego jest bardzo złożony i ciężko określić od czego zależy.
Zły stan psychiczny to nie choroba. Trza coś zdrowego, nieprzetworzonego zjeść po tym jak się przyjebalo jakiegoś tematu i trochę się może wyrowna cos
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Opisze po krótce mój przypadek. Rok temu miało miejsce apogeum wszystkich moich problemów. Wydarzenia następujące po sobie: zakończenie długoletniego związku, utrata pracy, potencjalna, realna wizja sprawy sądowej, hazard, balety, długi, ciagle dzwoniący telefon z chwilówek, listy komornicze itp. Uciekłem w to co znałem czyli alko / mj, weekendowo MDMA. Po kilku miesiacach turlania się na dnie, wyjechałem za granice w celach zarobkowych, określiłem sobie konkretne cele i chciałem zamykać moje problemy pojedynczo, jeden po drugim. Niestety środowisko w jakim się znalazłem nie było korzystne, a ja nie zbyt opierałem się żeby żyć w inny sposób (przynajmniej na początku). Za granica byłem ok 6 miesięcy. Na miejscu było sporo sytuacji stresujących: bójki w moim domu, wszechobecne narkotyki, każdy weekend balanga i brak możliwości zregenerowania się po pracy. Całość sytuacji „doprawilem” jeszcze codziennym paleniem raczej większych ilości mj (10g / tyg), trochę alko, kilka razy kokaina / MDMA (łącznie ok 7-8 razy). Na początku tolerancja na palenie wyraźnie wzrostla, tak naprawdę paliłem jointy jak kiepy. Po ok 3-4 mcach takiego lifestylu po zapaleniu nawet małej ilości mj pojawiały się dziwne objawy, jakby ucisk w lewej stronie klatki piersiowej. Pojawiły się również bezdechy senne(?). Ciężko mi to określić bo nie byłem w stanie tego ocenić czy faktycznie to był bezdech, czy tylko wkrętka. Stawiam na to drugie. Kilka razy był problem z zaśnięciem, później zamieniło się to w strach przed zasypianiem. Jesli paliłem w ciągu dnia to zacząłem sobie wkręcać ze będę miał zawał / wylew i tak każdorazowe palenie kończyło się totalna schiza która mogłem zniwelować jedynie spacerami na świeżym powietrzu. Wtedy przestałem palić, ograniczyłem alko do weekendów i zacząłem więcej pracować. Po powrocie do polski spłaciłem wszyskitkie zaległości. To było rok temu. Od tamtego czasu miałem kilka podejść do mj, zawsze kończyło się tym samym, czyli wkręcanie sobie zawału itp.. Po jakimś czasie zauważyłem podobne objawy (z mniejszym nasileniem ofc) po zapeleniu papierosa oraz wypiciu kawy. Zatem te używki również odstawiłem. Zycie zaczęło się coraz bardziej układać ale raz na jakiś czas pojawiały się takie „ataki” gdzie półprostu męczyło mnie/gniotło w lewej stronie klatki piersiowej. Poszperałem po necie, wszystko wskazywało na nerwice. Poszedłem do psychiatry który kazał zmienić tryb życia na zdrowszy i przepisał pregabline 150 mg 0-0-1, oraz pramolan 1-1-0. Z góry przepraszam za tak długa epopeje, teraz przechodzę do pytań które mi się nasuwają:
- jestem teraz handlowcem, czy przepisane leki będą miały jakikolwiek wpływ na moja koordynację / zdolności percepcyjne? Nie chce być ogłupionym zombie
- zastanawiałem się nad spróbowaniem psylocybiny (grzybków) z nadzieja ze poukładam sobie w głowie wszystko i sam się naprawie bez pomocy psychotropów. Jestem ciekawy waszej opinii, szczegolnie osób z nerwica czy próbowaliście kiedyś tej drogi?
- zakładam ze znam odpowiedz na to pytanie, ale czy uzależnienie od porno/masturbacji może pogłębiać nerwice? To samo tyczy się alko?
- ostatnie, najbardziej błache - czy kiedykolwiek będę mógł jeszcze zapalić mj tak jak dawniej? W celach relaksacyjnych. Czy będzie to tylko możliwe jak będę naszprycowany lekami?
Dziekuje za cierpliwość i uwagę.
Czekam na wasze komentarze, pzdr.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne
Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką
Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.

