Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 682 z 773
  • 2088 / 253 / 0
22 maja 2022gfreeman pisze:
Tripowanie w ciemności i ciszy będzie bardziej intensywne pod tym względem, że "umysł karmi się sam sobą", a przy muzyce może być o wiele bardziej intensywny z powodu łatwości, z jaką muzyka generuje wizje będące jej odzwierciedleniem. Tutaj nasza nowoczesna muzyka psybient i psychill są jak pieśni szamanów z Ameryki Południowej przy ceremoniach grzybowych i ayahuaski. Te pieśni mają właśnie na celu generowanie wizji u tripujących i nakierowywanie ich na określone rzeczy. Lub wręcz dzielenie się własną wizją na zasadzie telepatycznej. Właściwie nie ma ayahuaski bez icaros, ale nie jestem pewien, jak się to ma z grzybami. Tripując na sucho w ciszy pełen potencjał może się nie obudzić. Niemniej jako doświadczenie warto i tak czasem robić.
Muzyka wspomaga osiąganie ekstatycznych, euforycznych stanów. Taki rodzaj uniesienia wspomaga. Jedne z najintensywniejszych przeżyć miałem na festiwalach jak po 4g łysiczek dopalałem zioła na piku tańcząc, muzyka kierowała w stronę wizji oświecenia i wtedy zalewały mnie oceany szczęścia. Miłe obrazki.

Do pracy czasami lubię ciszę. Nie ma takiego "nabuzowania", euforii, ale w środku pracuje co trzeba. Najbardziej jednak lubię dźwięk deszczu. Noc i dźwięk deszczu. Dwa razy miałem podróż w deszczu, kiedy wsłuchiwałem się w jego dźwięk i dwa razy spotkałem bardzo przychylne istoty a z samej podróży wiele wyniosłem. Raz to było DMT a raz grzyby. Myślę nawet, że nie bez powodu icaros używają grzechotek, przywodzą na myśl deszcz. Miał ktoś podobne doświadczenia?
  • 2532 / 602 / 0
Ostatnio próbowałem zasnąć słuchając białego szumu.Nagle złapał mnie paraliż senny,otworzyłem oczy,ale dalej leżałem nieruchomo i ten stan wciąż narastał.Specyficzny buzz i uczucie mrowienia.Przestraszylem się jednak niepokojących dźwięków i zaczalem sie ruszac,aby to przerwac.Mysle,że ten stan mógł być zaindukowany białym szumem,a ten również przypomina deszcz czy grzechotki.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 15 / 8 / 0
11 września 2022menikyo pisze:
hejka, ogólnie to mam pytanie dotyczące zażywania grzybów. Czy można je zażywać po przez palenie? czy po zapaleniu tego nie poczuje żadnych efektow, a moze poczuje je szybciej ? oczywiscie chodzi mi o dodanie jako proszku do jointa, a nie bezposrednio palenie grzyba bo wiem ze to moze miec zly smak i moge sie porzygać

Przeniesiono — CATCHaFALL
Palenie odradzam marnowanie materialu. Jezeli chcesz krotszy i mocniejszy trip to polecam lemon teka, czyli zmielenie grzybow na proch i wrzucenie ich do kieliszka z sokiem z cytryny na 15min a potem wypicie takiego szota.
  • 488 / 294 / 0
@gazyfikacja plazmy z tą muzyką to jest mocno indywidualna rzecz, ostatnim razem próbowałem z taką przyjemną, nastrojową nutą, zapętloną by nie wybijać z rytmu tripa. Niby wszystko było ok, ale gdzieś tak 30-45 minut później pojawiła się nieznosząca sprzeciwu myśl WYŁĄCZ TO. I tak zrobiłem, od razu było mi lepiej. Może gdybym słuchał czegoś, co na trzeźwo bardzo lubię? Niestety nie znam żadnego utworu, który by mi pasował do podróży (nie byłby agresywny, czy inwazyjny). Dlatego wolę ciszę. Ponadto miewałem spotkania pełne dźwięków z "grzybowego świata", właśnie ze względu na brak zagłuszania ich po naszej stronie.

Jednak ten deszcz sprawdzę, lubię deszcz nawet na trzeźwo, więc widzę tu potencjał. Idealnie by było trafić z tripem w taką pogodę i mieć naturalny akompaniament kropel :o ale żyjemy w pięknych czasach i o sam dźwięk deszczu nie jest trudno :D.

P.S zazdroszczę umiejętności tańca na peaku, mnie to zawsze ciągnie do leżenia i puszcza dopiero gdzieś po godzinie.
Pokażę Wam to, czego nie ma.
  • 1100 / 273 / 0
Kiedyś czekała mnie długa, całonocna podróż pociągiem, trasa Lublin-Wrocław, 9 godzin . Zażyłem niedużą porcje grzybków i zapakowałem sie do pustego przedziału. Jadę sobie, tripuje po ciemku, w międzyczasie dosiadła sie para rumuńskich romów. Nie świecili światła, cicho sobie rozmawiali. Wtedy, ich głosy, obcy język, stukot pociagu, było jak słuchanie Dead Can Dance.
a apropos palenia grzybów, to, pisałem już o tym kiedyś, ale przypomnę: miałem sprawę karna, w której jednym z dowodów rzeczowych było 3 grzyby, które sobie trzymałem, bo ładne okazy były. Znaleźli mi je na przeszukaniu, poszły do ekspertyzy, gdzie biegły stwierdził, że tak, to te grzyby, a porcja wynosi 15 grzybów do jedzenia lub 5 grzybów do palenia, wobec czego posiadałem pół porcji grzybów. To podpisał biegły, ze ekspertyza zapłaciłem 800 pln (ponad 20 lat temu)
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
12 września 2022smigiel16 pisze:
11 września 2022menikyo pisze:
hejka, ogólnie to mam pytanie dotyczące zażywania grzybów. Czy można je zażywać po przez palenie? czy po zapaleniu tego nie poczuje żadnych efektow, a moze poczuje je szybciej ? oczywiscie chodzi mi o dodanie jako proszku do jointa, a nie bezposrednio palenie grzyba bo wiem ze to moze miec zly smak i moge sie porzygać

Przeniesiono — CATCHaFALL
Palenie odradzam marnowanie materialu. Jezeli chcesz krotszy i mocniejszy trip to polecam lemon teka, czyli zmielenie grzybow na proch i wrzucenie ich do kieliszka z sokiem z cytryny na 15min a potem wypicie takiego szota.
Tak lemontek, a joint na podbicie fazki, a do tego nie odczuwasz bodyloadu. Jak jest fajna sativa to super się komponuje.
  • 1 / / 0
Hejka, ostatnio wziąłem 1.5 g grzybków psilocibe cubensis, które sam wyhodowałem z grow kita kupionego w internecie (mój pierwszy raz)
Po 1,5 h nie miałem zadnych efektów.
  • 1100 / 273 / 0
zjadłeś na czczo?
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1662 / 1037 / 7
@pawell, prawdopodobnie w pogoni za poszukiwaniem rozwiązań antydepresyjnych zachciałeś spróbować grzybów, zapominając jednakże o spożywanych w międzyczasie lekach z grupy ssri, które zahamowały przebieg tripu, ba, niwelując odczucia do zera.

Prove me wrong 🙃
𝕊𝕥𝕒𝕪 𝕨𝕚𝕝𝕕, 𝕄𝕠𝕠𝕟 𝕔𝕙𝕚𝕝𝕕.. 🌙
  • 159 / 30 / 0
Przymierzam się do pierwszego razu z grzybami i ciekawi mnie jedna kwestia. Czy duża jest szansa, że nieogar po grzybach spowoduje niepokój albo coś w ten deseń? Czy wygląda to bardziej jak po srogiej dawce MDMA, tj. nieogar jest, ale w sumie wyjebane - jest pięknie, czy może bardziej jak po ziole, czyli ciężko na głowie, nie wiadomo co się dzieje wokół i łatwo wpaść w panikę? Czytając TR wywnioskowałem, że raczej to pierwsze, ale jeszcze wolę dopytać. Bad tripa raczej się nie spodziewam, bo na początek wleci mała dawka i kilkanaście razy już się osiągało maksimum za pomocą psychodelików krótkodystansowych typu DMT lub N2O, ale to będzie pierwszy mój psychodelik, który działa kilka godzin, a jestem taki, że lubię wiedzieć czego mniej więcej się spodziewać.
ODPOWIEDZ
Posty: 7727 • Strona 682 z 773
Artykuły
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.