Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Bracia zostali wysuszeni crack-dry, przyjęci na pusty żołądek cztery godziny po ostatnim posiłku, na który składała się wege paella oraz kefir. Pierwsze efekty nadeszły po około piętnastu minutach, po kolejnych dziesięciu znajdowałem się już w mentalnej psychodelicznej mamałydze. Co ciekawe, na tym się w moim przypadku skończyło. Małżonka obdarzona została potężnym doświadczeniem. Występowały w nim między innymi wszechobecne oczy i DMT jesters, którzy przejęli nawet nocne niebo.
Wiedziałem, że tego dnia moim zadaniem jest opieka. Wylądowaliśmy w hamaku, zapaliliśmy świece, z głośnika płynęła wspaniała muzyka Hit La Rosa. Po około dwóch godzinach zażyłem doustnie jedną tabletkę 2CB, na moje oko jakieś piętnaście miligramów. Po godzinie kolejną, małżonka również. Wtedy też pojawiły się efekty wizualne. Gdzieniegdzie wzorki, zmiany kształtu i wielkości obiektów. Postanowiliśmy przyjąć kolejną, w moim przypadku trzecią już porcję 2CB.
Świat zmienił się w psychodeliczną, fraktalną zupę. Jedynym stałym elementem były oczy mojej partnerki.
Przegadaliśmy trochę spraw, spojrzeliśmy na nie z innej strony.
Posiedzenie zakończyliśmy kilkoma lampkami wina oraz krokietami warzywnymi.
Samą podróż oceniam, w skali do dziesięciu, na dwadzieścia.
Następne dni były oczywiście bardzo przyjemne, gdzieś z tyłu duszy pojawił się wewnętrzny spokój.
Seks był wspaniały, zwłaszcza że małżonka w dzieciństwie była przez lata molestowana przez swojego ojca. Jednak po tej podróży jakby gdzieś to zostawiła za sobą, aż sama nie mogła się nadziwić jak niesamowicie się czuje podczas aktu.
W ten weekend mamy w planach powtórzyć sesję, tym razem po trzy lub więcej gramów suszonych grzybów. W asortymencie znajdują się jeszcze tabletki MDMA, 2CB, ketamina oraz marihuana.
A benzo dzisiaj w ciągu dnia bralam. Ostatnią tabletke o 19 :(
Czy to po prostu spłyci fazę?
Próbowałam grzybow na razie 2 razy. Raczej "na oko'bo dopiero od wczoraj Mam wagę.
Za pierwszym razem vapowalam mj i grzyby mi zrobiły taka fajna fazę jak przy początkach palenia.
Za drugim byłam taka niespokojna, ale nie w emocjach tylko jakby nosiło mnie. Nie moglam sobie znaleźć miejsca itd
Słuchaj mnie uważnie benzo to nie są zwykłe cukierki, one się utrzymują w mózgu tygodniami. Zrób sobie grzyby i zapij dużą ilością koka koli. Może pomóc w szybkim spłyceniu benzo.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Podziemie narkotykowe w więzieniu, skorumpowani strażnicy. Prokuratura oskarża
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom w związku ze zorganizowaniem w Zakładzie Karnym w Nowym Wiśniczu (Małopolska) narkotykowego podziemia. W odrębnym postępowaniu zarzuty ma kilkoro strażników więziennych. Śledztwo przeciwko funkcjonariuszom jest w toku.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.