Dyskusja na temat grzybów halucynogennych, m.in. łysiczki lancetowatej i muchomora czerwonego.
Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 4 z 4
  • 1100 / 273 / 0
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 54 / 12 / 0
Mam podobne odczucia. Nie wiem skąd się wzieło powszechne przekonanie, że plamisty jest toksyczny a czerwony niezbyt. Gówno prawda. Z moich doświadczeń - miesiące mikcrodosingu i kilka tripów na 3-6g dowodzą cos wręcz przeciwnego. O ile po czerwonym zawsze mam straszne mdłości i uczucie strucia a faza jest albo nie, to po plamistym nie ma nic z tych rzeczy, praktycznie zero negatywnych skutków zażycia, zero bodyloudu. Działanie zawsze jest pewne jak po tabletkach z apteki. Za każdym razem działa.
Samo działanie jest bardzo przyjeme: lekkość, spokój i błogość, ta błogość jest aż gęsta. Jednak na outdoorowe zastosowanie nie polecam z powodu zaburzen ruchowo motorycznych. Od 5g już wjeżdźają wizuale. Po fazie a nawet jej trakcie bardzo łatwo zapaść w sen. A rano budzisz się z przyjemnym , błogim afterglowem. Muchomor plamisty bije na głowe czerwonego. W mojej opinii m. czerwony w porównaniu z m. plamistym to trutka na szczury. Szkoda tylko że m. plamistego jest tsk mało w lasach.
Następnym razem spróbuje mixu z deksem (tak ze 450 DXM +4g plamistego), myślę , że będzie idealna synergia.
  • 192 / 2 / 0
Jeśli ktoś nie wie, czy działa, to powiem wam, że działa, ponieważ teraz leży w moim żołądku (3, jeden średni, mniejszy oraz maciupeńki) i mam nadzieję, że znów nie wpadnę w pętle czasową, w której będę ciągle się przekręcał z lewej na prawą.
Łatwo tego grzyba odróżnić od czerwieniejącego i twardawego, ponieważ pachnie jak rzodkiewka po przełamaniu go na pół, a do tego tak też smakuje, a czerwony nie ma smaku, wogóle nie pachnie i ma brązowe plamki, a twardy ma dziwne plamki, więc go nie próbowałem.

PS Za pierwszym razem wszedł po 2 godzinach, a teraz już po 40 minutach dziwnie się czuje.
Ćpuny boją się nas, bo wreszcie nadszedł nasz czas.
  • 54 / 12 / 0
Niepotrzebnie jadłem pantherine przed snem a przecież to było tylko 2,5 grama... mocne są skurczybyki w tym roku. Obudził mnie pantherinowy stan zawieszenia jednej myśli w wieczności, czas zniknął... Tylko ta myśl a raczej lub coś podobnego do myśli zajmujące 90% mojej percepcji, mające konsystencję świadomości. Część umysłu działa normalnie - można podejmować decyzje i wykonywać codzienne czynności mimo tego kuriozalnego stanu.
Dobrze, że po tym grzybie łatwo się zasypia bo ten stan na dłuższą metę jest niefajny. Rano po obudzeniu bardzo przyjemny afterglow, błogostan i wyciszenie umysłu.
Wydaje się, że najlepszą opcją będzie mikrodozing i nie przekraczanie 1g panteriny - good feeling i porządek w głowie.

Scalono — CATCHaFALL

Godz.16.00 spożyte 2g w formie proszku i popite wodą. Pierwsze wyraźne efekty po 1,5 godziny, pełne działanie po 3 godz. Tym razem oparłem się pokusie leżenia z zamkniętymi oczami i efekt był trochę inny. Umysł działał prawie normalnie, nie było żadnych dziwacznych myślowizji. Dało się zauważyć prawie całkowite wyłączenie wewnętrznego dialogu, tej niekończącej sie paplaniny w głowie. Z drugiej strony powoduje to, że łatwo jest się dać pochłonąć pojedynczej myślowizji lecz można też tego uniknąć.
Można kontrolować umysł ale trzeba być aktywnym i nie pozwolić sobie na sen. Moc tegorocznych pantherin jest zadziwiająca. Testy zakończone, nie mam więcej ochoty na tripowe dawki tego grzyba. łysiczki są tysiąc razy lepsze na trip.
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 4 z 4
Newsy
[img]
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.

[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176

20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.