Początkowo co kilka dni, najczęściej z alko. To był temat nr 1, który klepał najbardziej, ale źródło wyschło.
Później był kolejny, brany z 1 ręki w dużej ilości, w miarę. Mnie klepie najmocniej bezsenność, brak jedzenia oraz większa ilość papierosów i wody.
Wyszło, że od początku maja wale non stop, ostatnie rysowanie ok 19-20 później relanium, hydroksyzyna w ostateczności, specyfiki bez recepty (dobry sen forte, aviomarin), zolpidem nigdy więcej niż 2 tabletki leku NASEN. Natomiast relanium ilości hurtowe( 10-15 tabletek 5mg w 3-4h i zero skutku)
Ostatnio amf była wczoraj wieczorem. Po kilku godzinach 3 tabletki relanium, odstęp godzinny i "kolacja", kolejny godzinny odstęp i 1 tabletka nasen.
Ogólnie 2 lata temu zaczęłam leczenie u psychiatry na seronilu. Brałam jakieś 4 miesiące było dobrze. Później rzuciłam z dnia na dzień, wróciło wszystko wraz z głównym powodem zażywania seronilu zaburzenia jedzenia, napady głodu. W ciągach z amf także zdarzały mi się napady, zazwyczaj po środkach nasennych i 3-4h snu.
Teraz zastanawiam się czy powrót do seronilu na odstawienie amfetaminy to dobry pomysł? Po jakim czasie od ostatniego zażywania amfetaminy, relanium,zolpidemu mogę spokojnie wrócić do leczenia seronilem? Mocno się chce coś porysować, ale czas na koniec z tym.
Druga sprawa to ewentualnie branie fluoksetyny(rano) i spożycie amf po kilku godzinach w małej ilości za jakiś czas będzie miało bardzo negatywne skutki?
Przeniosłem do działu detox - DexPL
Dodatkowo połączenie jej z lekami tego typu przyspieszy proces uzależnienia.
Czuje, że to nie ten etap.
Musiałbyś się wyzerować z alko, benzo i fety i myśl o leczeniu bo 1rwsaw kuracja jest najbardziej owocna zazwyczaj jeśli trafisz na lek.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Powodzenia życzę :)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki
26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
