Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2523 • Strona 174 z 253
  • 53 / 10 / 0
21 maja 2021kurczakswiezy pisze:
Czy przy stosowaniu którejś z benzodiazepin, odczuwaliście realny wzrost wydolności organizmu? Nie pytam o chęć wykonywania czynności, spokój, łatwość w kontaktach społecznych.
Część opioidów podbija naszą tolerancję na wysiłek i przemierzane kilometry, natomiast w połączeniu z benzo, bywało mi z tym gorzej, niż na czysto. Niczym wrak.

Znajdę jakieś apteczne cukieraski, co do których nie będzie tego osłabienia mięśni, spadku siły, dołka fizycznego?
No ja po porannym strzale z mida dostaje kopa i latam jak głupia, jak przed tym leżę se i siły nie mam to po strzale od razu mogę czy sprzątaniem czy praca czy czymkolwiek sie zając, bo dostaje takie „kce mi się” ale to po roku ponad ciagu, i przerwie jak w aptekach nie było, i znowu jak jest ciąg dalej. Więc mam tolerke hehe. A za to brane przed spankiem kładzie do spanka. Zawsze się śmieje że działa jak na zawołanie. Ale początki branie to wiadomo inaczej wyglądało nieco.
  • 633 / 154 / 0
Jestem w tym dłużej niż Ty i niestety, na każdej* testowanej oprócz pochodnych benzo, w postaci krótkich z-drugs, notuję spadki wydolności.
Nie mylić z chęcią do działania, bo ta - początkowo, jest większa.

* - dotychczas
  • 111 / 11 / 0
Jak wy to robicie że psychiatra wypisuje wam benzo? Ja leczę się rok u jednego, przerobiłem x leków ale dalej unika tego, argument że uzależnia i tyle. Tak samo było jak poszedłem do innego. Nie chcę tego dla zabawy, tylko ulgi od koszmarnego lęku. Spróbuję raz jeszcze u swojego, ale nie wiem czy się uda.
Uwaga! Użytkownik Trep nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3406 / 535 / 0
Tak jak pisałem gdzieś wcześniej, dla mnie dobry psychiatra to taki który nie daje benzo pacjentom bo szybko się wjebią i narobią jeszcze większego gówna w głowie niż wcześniej.

Pewnie chce trafić na dobry lek dla ciebie + terapia.

A co tam dla takiego psychiatry, u mnie (no 30km) od mojego miasta był (bo już zmarł) psychiatra który wypisywał około 4-5 paczek klonów, nie było nawet gadki. I co pewnie multum ludzi teraz są w większym gnoju.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 633 / 154 / 0
Nie dziwię się im. To kwestia kilku, czasem kilkunastu miesięcy, jak osoba zaczynająca benzynić, ze względu na rozwój tolerancji, będzie czuła się gorzej, niż przed zapoznaniem się z tymi substancjami.
  • 1345 / 148 / 8
ostatnio dzień zaczynam od 0.5mg alpry, 0.5mg klona i 3mg bromazepamu. świetnie się to komponuje. uwielbiam jak działanie wchodzi
Używaj @cbsz jeżeli chcesz bym odpisał

"This body holding me, reminds me of my own mortality
Embrace this moment, remember
We are eternal
All this pain is an illusion"
  • 111 / 11 / 0
Dostałem 0.5 mg Zomirenu sr, 'na krótko', ciekawe jak podziała na wrak człowieka z 20 letnią nerwicą. Lekarz wciąż szuka neuroleptyku, który mi pomoże, tyle że ja już jestem na granicy wytrzymałości psychicznej. Tylko nadzieja że jakieś leki mi pomogą trzyma mnie przy życiu. Po samym wyjściu do apteki trzęsę się jakbym wrócił z wojny. Myślałem że nie dożyję takiego momentu, że nie da się przetrwać przez lęk i depresję, niestety dożyłem. Może uda mi się przedłużyć życie dzięki benzo, na więcej nie mogę liczyć.
Uwaga! Użytkownik Trep nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2089 / 346 / 0
Jak sądzicie, co ma większy potencjał uzależniający - benzodiazepiny z długim czasem półtrwania typu diazepam/klonazepam, które nawet przy wzięciu 2-3 x w tygodniu i tak się cały czas utrzymują w organizmie (czyli jest się cały czas w ciągu), czy krótkodziałające typu alprazolam (przy założeniu, że bierze się max 1 dawkę np. 1 mg dziennie)?

BTW I czy branie codziennie 0.25 klonazepamu do wzrostu tolerancji i wtedy bezbolesne odstawienie ma sens? Bo z takiej dawki zejdzie się pewnie lajtowo.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 594 / 82 / 0
Wlasnie zeby schodzic z benzodiazepin krotkodzialajacych przerzuca sie na te z dlugim okresem poltrwania, bo jak sama nazwa wskazuje dzialaja dluzej i rzadziej w twojej glowie rodzi sie mysl pasowaloby cos zarzucic. Bynajmniej tak mi sie wydaje.
Jestem dość trudny.
  • 2986 / 640 / 0
IMO klony, ale ze względu na profil działania a nie jego dlugosc są jednymi z najbardziej uzalezniajacych benzo, na to pytanie nie idzie jednoznacznie odpowiedzieć sugerując się jedynie okresem półtrwania. I on wg. mnie też przemawia za większym potencjalem uzależniającym, gdyż łatwiej jest się przyzwyczaić do stanu osiągniętego po zarzuceniu.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
ODPOWIEDZ
Posty: 2523 • Strona 174 z 253
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.