Podziel się posiłkiem, chamie
Rozumiem, że to zależy od odmiany, ale tak dosyć ogólnie.
Czy ktoś to wapował ze ścianki lufki?
Paliłem tak hasz i to była najlepsza metoda: pyszny, bez psucia smaku tyteksem i wydajny. Podgrzewałem po prostu od dołu szkło.
Samo działanie sie zaczyna zanim się wypuści dym z płuc a faza jest troszke inna taka ciężka.
Kumpel palił równo ze mną, chyba mniej jest wyczulony na subtelności działania, więc jeszcze kolejne takie nabicie skopcił i już po chwili mówił, że jest mocno zmulony (ale normalnie się dało z nim gadać po paru minutach).
Jak najbardziej szkło się nadaje do wapowania, zwłaszcza jak ktoś ma skilla w grzaniu przepału.
Najlepsze efekty uzyskiwałem rozgrzewając przez moment od dołu dzidyllę, a gdy tylko zaczęło się rozpuszczać, to dosłownie raz na 3-4 sekundy przystawiając ogień na chwilę, żeby tylko podtrzymać temperaturę. Było wtedy przepyszne, jak ekstrakt z dobrego haszyszu. Zero zwęglonego osadu, sama kropla. Mniam!
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
