Podziel się posiłkiem, chamie
Rozumiem, że to zależy od odmiany, ale tak dosyć ogólnie.
Czy ktoś to wapował ze ścianki lufki?
Paliłem tak hasz i to była najlepsza metoda: pyszny, bez psucia smaku tyteksem i wydajny. Podgrzewałem po prostu od dołu szkło.
Samo działanie sie zaczyna zanim się wypuści dym z płuc a faza jest troszke inna taka ciężka.
Kumpel palił równo ze mną, chyba mniej jest wyczulony na subtelności działania, więc jeszcze kolejne takie nabicie skopcił i już po chwili mówił, że jest mocno zmulony (ale normalnie się dało z nim gadać po paru minutach).
Jak najbardziej szkło się nadaje do wapowania, zwłaszcza jak ktoś ma skilla w grzaniu przepału.
Najlepsze efekty uzyskiwałem rozgrzewając przez moment od dołu dzidyllę, a gdy tylko zaczęło się rozpuszczać, to dosłownie raz na 3-4 sekundy przystawiając ogień na chwilę, żeby tylko podtrzymać temperaturę. Było wtedy przepyszne, jak ekstrakt z dobrego haszyszu. Zero zwęglonego osadu, sama kropla. Mniam!
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
