Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
P.S. znajdywałem sporo niejasnych i często sprzecznych odpowiedzi na to pytanie, więc proszę o zrozumiałą odpowiedź.
Kalkuluje się cenowo ? Czy lepiej np celować w grzyby, LSD? No bo szałwię to niestety wykluczam z listy.
"Rutyna to rzecz zgubna "
24 grudnia 2020Jagang8 pisze: changa kupiona u popularnego vendora z Polski z dark netu. Ja pierdole, potężny trip na granicy bad tripu, na szczęście działanie szybko osłabło. Paliłem ze zwykłej lufki szklanej, wziałem dwa buchy, drugi większy natychmiast po wydechu zacząłem widzieć wszędzie fraktale, zacząłem wszędzie dostrzegać symbole, jakby razem ze mną w pokoju przebywał ktoś jeszcze, demon czy chuj wie kto. W tej chwili zaczął się bad trip, ale szybko przeminął. Przed changą wziąłem 2cb (~6h wcześniej) i wypiłem 5 piw. alkohol pewnie osłabił pamięć, bo w twej chwili pamiętam jedynie strzępy tripu, ale prawdopodobnie też ocalił mnie przed potężnym bad tripem. Kilka dni temu wziąłem średnią dawkę LSD, więc nawet jeżeli miałem tolerkę, to jedna niepełna lufka całkowicie wystarczyła do tripu.
Sam niedawno sie ostro przejechałem jak chciałem robić "głupoty" pod jej wpływem, moment dała mi do zrozumienia, że nie z nią te numery i zeszło mi na bad tripa i to naprawde nieprzyjemnego...teraz mam wrażenie, że się zafoszyła ;) i ponownie muszę budować dobrą relację z tripa na trip od mniejszych dawek gdzie naprawdę było już pięknie i podnosiłem dawki, każde tripowanie było wesołe przyjemne, wysoko świadomościowe, po stronie "dobra".
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
