Znalazłem swoją pracę i doskonale dogaduję się z ludźmi. Problem z wystąpieniami zniknął.
Ja czesto mam problemy związane z sytuacja w domu a teraz mam na to wyjebane.
To droga do piekła, ale co poradzić.
Jednym ludziom udaje się bez ''wspomagaczy'' a inni musza się zagłuszać.
ale na trzeźwo.
"Rutyna to rzecz zgubna "
O ayahuasce nie piszę, bo nie uważam jej za narkotyk. Pomogła mi w wielu kwestiach.
...bez niej było by tak samo lecz trwało by znacznie dłużej, ogólnie spid się u mnie sam sobą wyautował, kobita tylko przyspieszyła proces naprawdę kochana jest
U mnie przeciwnie, dragi skumulowały i spotęgowały nierozwiązywalne kwestie.
Większość, próbuje mnie odtrącić, zatopić w bagnie. Szkoda, ze interpretują w sposób własny. Nie posiadają wiedzy praktycznej, a dragi wg. Nich to najwieksze zło ludzkości, są w błędzie. Bo, osoby przebywające w zakładach karnych nagrzeszyli bardziej. Sama, zachowuje kontrolę, nie przebiegają w moich myślach czyny szkodliwe. Zagrożeniem większym są dla mnie inne jednostki ludzkie, niż podróże międzyplanetarne.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.
