Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
Butelka czy puszka?
Butelka
33
77%
Puszka
10
23%

Liczba głosów: 43

ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 4 z 10
  • 12717 / 2460 / 0
Puszki mają w naszym kraju natychmiastowe skojarzenie z piwami z niższych półek.
Nic bardziej mylnego. Puszka to znakomite opakowanie dla piwa, które nie przepuszcza w ogóle światła, co jest ogromnym plusem. Do tego niska waga i trwałość.
Od środka pokryta jest specjalną warstwą, która ma oddziela trunek od aluminium.
Nawet Pinta ma serię piw w puszkach.
  • 2104 / 467 / 37
Prawie wszystkie czołowe browary kraftowe przerzucają się na puszki: Funky Fluid, Maltgarden, Nepomucen, Deer Bear, Stu Mostów. Jak tak sobie pomyślę, to ostatnio praktycznie tylko krafty w puszce piję. Są one tańsze i łatwiejsze w przewozie. Moda przyszła oczywiście z USA, gdzie dużo browarów tylko puszkuje. Mnie osobiście się to podoba, chyba jednak wolę puszki, choć oczywiście do mocnych piw dalej najlepsze są butelki 0,33.
Lubisz koks?
  • 8103 / 912 / 0
Dla mnie to rybka i tak pije mało.Wiec jedna puszkę jak wypije to nic się nie stanie, butelka też może być.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 12717 / 2460 / 0
Tych mocnych, ciemnych piw do leżakowania raczej nie pakuje się u nas w puszki (jedynym znanym mi wyjątkiem był / jest Porter Łódzki, którego w życiu na oczy nie widziałem).
Też nie wyobrażam sobie leżakować w puszkach - butelka jest dużo bardziej elegancka i pasuje do takich piw zdecydowanie lepiej.
  • 343 / 115 / 3
Kiedyś sam ważyłem piwo. Z tego co pamiętam to około 90 warek. Z przyczyn technicznych tylko butelkowanie.

ALE w/g mnie jedno z najlepszych rzeczy do wypicia to "zielone" piwo. Takie po zakończonej fermentacji ale przed rozlaniem do butelek czyli przed refermentacją. Ono ma wtedy delikatny gaz, prawie zero piany i bardzo dobrze czuć jego smak. Rozlewane prosto przez kurek z fermentatora. Mniam, mniam.
  • 12717 / 2460 / 0
Przecież nie wszystkie piwa są refermentowane (ba, większość nie jest) więc czym różni się takie piwo "prosto z kurka"? : )
  • 343 / 115 / 3
12 września 2020jezus_chytrus pisze:
Piwo w butelce albo jest refermentowane (czyli jest tam mała ilość żywych drożdży, które produkują CO2 i dzięki temu mamy gaz a co za tym idzie także pianę), albo pasteryzowane. Pasteryzacja uśmierca drożdże. Jest jeszcze coś takiego jak mikrofiltracja ale nie pamiętam dokładnie jak to działa. W obu tych ostatnich przypadkach piwo jest sztucznie nasączane pod ciśnieniem dwutlenkiem węgla i stąd mamy gaz i pianę.

Piwo "prosto z beczki" czyli de facto pojemnika, w którym fermentowało, ma pewną niewielką zawartość CO2, która jest skutkiem fermentacji drożdży. Tego CO2 nigdy w takiej sytuacji nie będzie zbyt dużo, ponieważ do tego potrzebne jest wyższe ciśnienie. Pod ciśnieniem atmosferycznym gaz po prostu ulatuje w powietrze. Jeśli sobie otworzysz butelkę i pozostawisz ją na dobę, to będziesz miał zbliżony rezultat (zbliżony ale nie taki sam). Smak będzie zupełnie inny ale bagażowa nie podobne. Ale smak to zupełnie inna i baaardzo obszerna historia.

Takie "zielone" czyli powiedzmy, że nie w pełni dojrzałe piwo możemy porównać do młodego wina, które chyba też na podobnej zasadzie jest serwowane. Ale na winach się nie znam.
  • 1067 / 206 / 0
Kiedyś tylko z butelki, teraz tylko pucha , na wyspach spora różnica cenowo jak i wybór polskiego piwa dużo większy w puszce. Puszki zajmują mniej miejsca w śmieciach, nie tłuką się w plecaku przy każdym kroku . Po opracowaniu techniki, lepiej wchodzi.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 12717 / 2460 / 0
Piwa (dobrego) nie powinno się pić z opakowania : ) Tylko i wyłącznie odpowiednie dla stylu szkło. Wtedy i tylko wtedy można poznać pełnię walorów. Barwa, zapach...
  • 1067 / 206 / 0
Guinessa się mogę napić tylko w barze z kufla. Ale taki żuber, może być i z puszki.
I don't do drugs. I am drugs.
ODPOWIEDZ
Posty: 95 • Strona 4 z 10
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.