Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Cetryzyna i lewocetryzyna (1 tabletka) prawie na mnie nie działa. Zarzucam pół godziny przed opio i i tak swędzi. Po kodeinie jest okropnie przez co nie mogę się cieszyć fazą.
Dziś wzięłam 400mg tramadolu i 5mg lewocetryzyny ale wciąż to samo. Po godzinie znowu 5mg, wapno i chłodny prysznic - troszkę lepiej ale szału nie ma.
prometazyna czy hydroksyzyna?
I thought I was someone else, someone good
18 maja 2020marioluigi pisze: Można jakoś zwiększyć działanie antyhistaminy?
Cetryzyna i lewocetryzyna (1 tabletka) prawie na mnie nie działa.
Zapodaj po więcej tabl. naraz.
Nie usypia i nie robi kuku.
Cetyryzyna dostaje się w jakimś niby ok. 15% do bani, więc ideolo, bo ta ilość nie uśpi
prometazyna ma chyba najlepszą opinię jeżeli chodzi o przeciwhistaminy podbijające działanie.
na umiarkowaną reakcję histaminową/uczuleniową dobra jest desloratadyna (OTC), którą sam niekiedy stosuję.
skrzynkaprzodownik@protonmail.com
with regards, przodownik
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
