Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
Ja raz nie bralem dwa miesiace i jak zazylem 2x10 sciupralem sie jak szmata w mieszkaniu u dilera heroiny.
trampek to jest przezytek, dziala slabiej od kody.
Na codzien jem jeszcze 450mg pregaby, 20mg rolki, 1.5mg alpry one wszystkie raczej wywalają cały enzym z wątroby ??
Mam jeszcze wellbutrin, olanzapine, sulpiryd, bunondol trawa i hasz.
Kiedyś też podbijałem DXM ale słabo ten mix lubiłem. Grejpfruty działają ale podbijając Alpre 2 krotnie, nie kode więc prosiłbym o porady?
Pozdrawiam :)
Ponadto popularne jedzenie na pusty bęben jest głupie (ja i samo głodzenie się, bo niby osłabiony organizm mocniej jebnie) - bo powstrzymujecie pracę układu pokarmowego. Jedzenie kilka razy dziennie małych posiłków jest nie tylko zdrowsze, zmniejsza bebzon } przyśpieszając metabolizm, jak i zwiększa metabolizm cyp2d6.
Pieprz ma sens w miksie różnych wzmacniaczy zmniejszając % metabolizowanej kodeiny do postaci norkodeiny
A jedynym induktorem cyp2d6 dostępnym w Polsce jest dexometosan, który jest na zespół addisona - ale nie martwcie się jak już rozjebiecie sobie opiatami nadnercza i wasz organizm przestanie (lub znacznie zmniejszy) produkcję hormonów stresu to będziecie stale dostawali - co nie jest cool, bo gówno same w sobie daje rush jakby jebnąć czystą adrenalinę. A opioidy wywołują hypogonadyzm bardzo łatwo.
A i nie zapomnijmy o
+modulatory odpowiedzialne za glukoronidację (mogłem jebnąć się z pisownią) załatwią sprawę również w dużej mierze.
p.s. próbujcie z tymi kroplami walerianowymi, indukcja cyp2d6 działa dobrze.
Post przeniesiony z wątku ogólnego, user otrzymuje za niestosowanie się do zaleceń w w/w wątku aby tematykę wzmacniania działania 1) kierować w dedykowanym wątku 2) nie wałkować w kółko powtarzając wciąż te same treści, pytania, odpowiedzi itp. - GG Allin
10 lutego 2020GG Allin pisze: Co do zwiększenia działania kodeiny to zwróćcie uwagę na dietę, np. wszelkie cytrusy (począwszy od lemoniady, przez mojito i sok pomarańczowy po grejpfrutowy - raus) itd. wpływają znacząco na działanie (np. wszystkie cytrusy mają zdolność do spowalniania cyp2d6 - z tym, że grejpfrut po prostu znacznie mocniej).
Z tego co pamietam grejp wzmacnia dzialanie wielu lekow, no i kody rowniez
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Wydawało mi się, że to common knowledge/wiedza powszechna pośród kodziarzy
ps. sama inhibicja cyp26 wpływa różnie na różne leki, czasem zwiększając efektywność (np. wzmacniając przemianę DXM>DXO czy potęgując działanie alprazolamu), a czasami zmniejszają (np. jak w przypadku kodeiny, gdzie blokuje się metabolizm tego pro-drug/pro-leku do aktywnej formy jaką jest morfina) - radzę poczytać nim się człowiek odezwie.
I przestańcie już powielać te mity o wyrabianiu receptorów i innym szajsie, mamy 2020 rok, mamy książki, internet, fora, FAQ, zbiory wiedzy, różne zagraniczne stronki o drugach, kanały na youtube. Nie ma usprawiedliwienia dla powielania mitów i źle zinterpretowanych informacji.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
