Ludzie to takie zapętlone stworzonka, codziennie powtarzamy te same czynności. Już nawet nie sama substancja, a cały rytuał uzależnia i staje się naturalnym elementem dnia, jak jedzenie i sranie. Lecą dni, lata, zęby. A na dobrą sprawę, to oczyszczony po przerwie spróbuje coś, czemu poświęciłem się na długi okres to jednorazowo w ogóle mnie nie kręci.
Moje cugi
Może jakieś metody na wyjście z owego?
Jesteś aktualnie w ciagu? Może masz ochotę zdać relacje na bieżąco z datowaniem i komentarzami?
Kto kogo bardziej wciąga, Ty kreski, czy kreski Ciebie?
Ja bym chciał być w ciągu na chwilkę, bo wydaje mi się że pozbawiłbym się złudzeń co do dragów, miał jasno zdefiniowane problemy, tak jakoś wydaje się że było by łatwiej, a tak mam ciągle jakiś niedosyt i iluzje i nie wiem co ze sobą zrobić.
Najdłuższy ciąg w życiu jaki miałem to 2 tygodnie na gblu i po tym zapaliła mi się lampka i butla stała grzecznie, jak brałem masę stimów to się przejadłem i je znienawidziłem i pewnie z 5 lat to obrzydzenie się utrzymywało. Ostatnio morfina często leci i to jest podstępne gówno bo ciężko mi to znienawidzić, ale jak mój rakowiec odejdzie to będzie łatwiej. A teraz coś zaczynam marzyć o stimach z powrotem i chciałbym się zniszczyć tak trochę, żeby mi się przestało wydawać że to fajne..
Nie wierzę że mógłbym brać w ciągu rocznym cokolwiek, zbyt szybko włączyła by się lampka że czas spierdalać.
Miałem nawet ciągi na psychodelikach, kilkudniowe. Ostatni dzień to był bad trip.
Zdarzają się ciągi na alko, baclo, stimach, ale najgorsze były ciągi na syntetycznych kanna.
Ale z każdego ciągu da się wyjść.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
